Kolego K! Napisales, ze WYBRALES linuxa i Mozille, OK Twoj wybor. Wiec nie miej pretensji do calego swiata, ze nie docenia Twojej oryginalnosci. Strona www.kilometr.republik.pl jest jak pewnie zauwazylo wielu jej gosci zoptymalizowana dla IE w wersji co najmniej 5.5, to ze adekwatny napis znikl z jej strony poczatkowej jest wynikiem permanentego rozwoju zawartosci i szaty graficznej, ta strona po prostu ZYJE. Zmienia sie rosnie i spelnia oczekiwania wielu ludzi. Mozna powiedziec, ze to nie elegenckie nie zamieszczac informacji o zalecanej przegladarce, ale w tej wersji strony to po prostu przeoczenie. Twoja awersja nie spowoduje zmiany stanu rzeczy - Winda to najczesciej uzywany system operacyjny, IExplozja to najpopularniejsza przegladarka, a strona www.kilometr.republika.pl jest zoptymalizowany do ogladania wlasnie w tym sofcie. Masz prawo wyboru - Linux bez w/w strony, albo Winda i wszystkie jej niedomagania, ale z mozliwoscia przeliczania opon :-). I nikt nie zamierza Cie pozbawiac wyboru ... Mariusz zrobil taka strone jaka umial i chwala mu za to, bo gdyby nie on, wielu uzytkownikow Toyek i Windowsow nie mialo by mozliwosci jakie daje ta strona. Na przyklad: ja sam nie mial bym mozliwosci pogladania swojej facjaty bez uzywania lustra (patrz sekcja wyjazdy klubowe :-) ). Uzywasz Linuxa - miej swiadomosc skutkow!
Tak na marginesie - listy typu "Gniot czegos tam" powoduja u mnie lekki niesmak, nie podoba Ci sie jakas strona, nie ogladaj jej, jest cos kolo 40 milionow innych stron ... Ktos zrobil pozyteczny kalulator, podziekuj mu, bo z tego co wiem jest to jeden z nielicznych takich na swiecie. Zrobil to w jezyku programowania nie kompatybilnym z Twoim sprzetem? Porownaj to z jezykiem ojczystym - wyobraz sobie, ze Mariusz jest Szwedem i napisal swoja strone w swoim jezyku - tez dasz jego strone na "Gniot czegos tam"???. Bo nie jest w jest w polskim - jedynie slusznym i miedzynarodowym jezyku???. Daj spokoj, to nikt inny tylko Ty podwazasz wybor Mariusza stawiajac zarzut, ze nie dostosowal swojego wyboru do Twojego swiadomego opuszczenia standardu. Jesli wpadne na pomysl zasilania swojego autka szarym mydlem, nie bede mial pretensji do koncernow paliwowych, ze nie sprzedaja go na stacjach benzynowych, jak kupie Landryne nie zrzuce bomby atomowej na Londyn, za to, że używają cali a nie centymetrow. PZDR RAF UAZ'86 - z komputerem pokladowym na Windows :-p ----- Original Message ----- From: "misman" <[EMAIL PROTECTED]> To: <[EMAIL PROTECTED]> Sent: Thursday, August 28, 2003 5:44 PM Subject: Re: [OFF-ROAD] Odp: [OFF-ROAD] jak z cali przejsc na mm? > On Thu, 2003-08-28 at 17:14, STAWROS wrote: > > > Strona kolegi Mariusza traktuje o off-roadzie, jest pewnie jego > > autorstwa i tresc jaka jest w niej zawarta wyraznie podpowiada ze kolega > > Mariusz w wolnych chwilach zajmuje się turystyka i off-roadem. W zwiazku z > > czasem jaki uplynol od zamieszczenia strony kolegi Mariusza w rankingu > > "Plebiscyt na gniota" o ktorym pisze towarzysz K - wnioskuje ze nie robi to > > na koledze Mariuszu wiekszego wrazenia. Jezeli tak rzeczywiscie jest, to nie > > pozostaje nam nic innego jak tylko zainstalowac se Windowsy i IE w wersji co > > najmniej 5,5. Na tej szacownej liscie dyskutuje sie o off-roadzie a nie o > > kompleksach na punkcie produktow pana Billa Gatesa. > > Przyjacielu. Moze tu wcale nie chodzi o kompleksy - jak raczysz to > okreslac - ale o wolnosc wyboru ? Niektorzy (np. ja) maja pewne awersje > do produktow przez "M$" pisanych, i nie uzywaja, nie posiadaja - i na > chwile obecna nie zamierzaja uzywac ani posiadac ? Bo umieja sie > poslugiwac czyms innym ? > Podejscie w stylu: "se zainstaluj MS i IE albo spadaj na drzewo" > oczywiscie ma racje bytu. Ale mnie sie nasuwa taki przyklad: > Mam swoje podworko. chetnie zapraszam gosci. Kazdy moze przyjechac, > kazdy jest mile widziany. Ale tylko pod warunkiem, ze jezdzi np. BMW. Ci > z Merolami - wypierdalac ! Albo niech sobie kupia BMW. Wtedy gosc w dom, > etc... :> > No panowie...Albo jest to cos w rodzaju rasizmu, albo nie... ? To o co > pozniej ten krzyk, ze wlasciciel Merola stoi przed brama parkingu i > mowi, co o tym parkingu mysli.. ? > Pomysl. Tak zupelnie oddajac sprawiedliwosc : czy uwazasz, ze naprawde i > Ty, i tworca strony macie 100% slusznosci ? Tak z reka na sercu... > > > jakosci witryny, poniewaz oceniaja tylko jej jakosc wykonania a nie jej > > tresc. Ocenic tresc witryny jest przeciez bardzo trudno. Jezeli towarzysz K. > > Jasne. zwlaszcza, ze ta tresc np. nie wszedzie dziala. Jak mam oceniac > cos, co _dla_mnie_ nie dziala... ? > > > Osobiscie uwazam ze koledze Mariuszowi naleza sie slowa uznania za > > calkiem dobrze przygotowana zawartosc witrynki. Znajdowanie czasu na prace > > zawodowa, uprawianie czynnego off-roadu i jeszcze na budowanie nie > > komercyjnej witryny o swojej pasji - wymaga sporego samozaparcia. > > Oczywiscie. Zgadzam sie, ze facet moze nie wiedziec/umiec jak dostosowac > sie do standardow. Ale umieszczanie swoich... hm... produktow w miejscu > publicznie dostepnym (a takim jest Internet) wiaze sie rowniez ze > slowami krytyki pod adresem wyrobu. Nie mozna liczyc tylko na to, ze > wszyscy beda sie zachwycac. > > > > Hej, trochę jestem spóźniony z czytaniem listy ale chyba nie > > > zrozumiałeś o co chłopakom chodziło. Strona kilometra jest warta > > > najwyżej wdeptania w bagno. Chodzi _tylko_ na IE a dziesiątki innych > > > przeglądarek widzą ją mniejwięcej tak: > > > http://www.arni.pdi.net/~kolczyk/kilometr.jpg > > > Nie bez powodu ktoś na początku roku zgłosił to do plebiscytu na gniota > > > miesiąca. > > Kolega K. do ktorego piszesz, rzeczywiscie mocnymi slowy potraktowal ta > strone. I nie sposob odmowic mu racji, niestety. > Argumentacja, ze "wszyscy uzywaja Windows" - przepraszam za kolokwializm > - jest gowno warta. to nie jest argumentacja. Niechaj 1% uzywa czegos > innego. Zalozmy, ze tylko ja tudziez kol. K. uzywamy Linuxa. Na > (hipotetycznych) 200 subskrybentow tej listy, stanowimy wlassnie ten 1%. > NIE WSZYSCY uzywaja M$ Win tudziez IE... ;> > > -- > Pozdrawia m. >
