On Mon, Mar 08, 2004 at 07:12:37PM +0100, Tomasz Pala wrote: > On Mon, Mar 08, 2004 at 19:06:18 +0100, Adam Gołębiowski wrote: > >>> Jednak uważam, że bez latexa (tetex-format-latex, który wymaga >>> tetex-latex) program traci jedną ze swoich _głównych_ funkcji, a nie >>> jakiś zbędny feature. >> >> To jak z helpem ;) > > Ta, jassssne;P > > I jeśli do jutra nikt mnie nie przekona, to dodaję tamto R: do kile, a
Jeśli nikt mnie do jutra nie przekona, to znowu wywalę tamto R:. Ostatnio znowu parę osób podkreślało, że PLD niby jest dla osób, które wiedzą, co robią. Niech się domyślą, że do korzystania z nakładki na LaTexA jest potrzebna jakaś dystrybucja tegoż. Dodawanie R:, bo jakaś ikonka czy funkcja z menu nie zadziała to nie jest akcja skierowana na świadomych użytkowników. A podstawową funkcję Kile (edycja plików źródłowych dla LaTeXa) spełnia bardzo dobrze bez rozdmuchanych zależności. > wtedy przekonać pozwolę się tylko CDG. To jakaś licytacja twardogłowości? W takim razie mnie nikt nigdy, przenigdy do niczego, a zwłaszcza do tego nie przekona. O. :-) -- -- .- Bartek Jakubski ------- JabberID: [EMAIL PROTECTED] -. -- -- | Free Software is a matter of liberty, not price | -- -- `-----------------(http://www.fsf.org/philosophy)------' -- _______________________________________________________ złota zasada - kto się nie zna, niech się nie wypowiada
