"jasiek z toronto" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:

> Moze jeszcze dodam na temat "zasilku" -
> W zdrowej ekonomii (prawdziwej a nie fikcyjnej jaka obowiazuje dzisiaj w
wersji
> sorosa czy balcerowicza) nie ma pojecia "zasilku" a jest termin DYWIDENDA.

Panie Jasku, znow pan wchodzi na wyzyny zapominajac, ze nizej tez swiat
istnieje. Dlaczego mowi pan, ze nie ma pojecia zasilku?

Jest: zasilek dla bezrobotnych, zasilek chorobowy, zasilek pogrzebowy,
zasilek socjalny itp.
NIe slyszalem natomiast o: dywidendzie dla bezrobotnych, dywidendzie
chorobowej, dywidendzie pogrzebowej, dywidendzie socjalnej itp.

SB





-- 

 

Odpowiedź listem elektroniczym