Krzysztof Ka³êbasiak wrote:

> Witam,
> Dnia 14-Lut-01 o godzinie 03:17:34 jasiek z toronto napisal(a):
> > ============
> > A moze zrobilibysmy tak: Fabryka jesli juz zaplacila podatek w formie tego
> > co produkuje np: URSUS - Traktory
> > 1/10 ta produkcji idzie na podatek (czyli tzw. "dziesiecina"), a pracownik
> > pracujacy w URSUSIE juz jest zwolniony od zaplaty podatku, bowiem jego
> > pracodawca juz zaplacil. (Podatki produkcyjne, wytworcze to zupelnie
> > innymi podatkami anizeli podatek np: VAT-u, (konsumpcyjny) gdzie producent
> > juz zaplacil podatek i wrecz niegodziwoscia jest aby 20 razy opodatkowywac
> > dokladnie ten sam produkt.
>   No dobrze, ale prosze sie zastanowic i powiedziec ilu urzednikow i za co
> (za traktory?) trzebaby zatrudnic, zeby egzekwowac i liczyc takie podatki.
> Co Rada Miejska albo Rzad mialby z tymi traktorami robic?
> > Rowniez nalezy zlikwidowac jakiekolwiek podatki od nieruchomosci czyli
> > tzw: dzisiejszej "wlasnosci" jak to sie szumnie nazywa. Otoz nie istnieje
> > jakakolwiek wlasnosc, kiedy jest cyklicznie opodatkowywana (rok rocznie) -
> > czyli fikcja.
>  Tak, jest to niesprawiedliwe, ale konieczne.
> Utrzymanie miasta czy panstwa kosztuje. Ten podatek powinien byc oplata za
> uslugi. Propozycja obecnego rzadu (Balcerowicza) byla bandycka, bo
> proponowano podatek rzedu kilku procent wartosci nieruchomosci.
> Propozycja kon.-lib. z UPR to promile. Wiele, wiele mniej.
> > W zasadzie mam tylko pytanie: Czy dobrze chce dla Narodu Polskiego zrobic:
> > 1) ZLIKWIDOWANIE LICHWY (ODSETEK BANKOWYCH) na zaciaganie kredytow przez
> > kazdego Polaka na cele produkcyjne, uslugowe i tworcze?
>  Juz Pana pytalem. Czy trzyma Pan pieniadze w banku, ktory nie dodaje
> zadnych procentow?
> Chocby utrzymanie pracownikow powoduje pewne koszty. A banki w normalnych
> panstwach nie powstawaly, zeby gromadzic pieniadze na polkach, tylko zeby
> nimi obracac i zarabiac.
> > 2) ZLIKWIDOWANIE wszelakich cyklicznych obciazen podatkowych od wlasnosci
> > (nieruchomosci, ziemi, wlasnosci mieszkania, domu, daczy itp) 3)
> > Zlikwidowanie calkowicie "inflacji", "deflacji" i utrzymanie stalego
> > poziomu sily nabywczej Polskiej Zlotowki? (niezaleznej od jakiejkolwiek
> > waluty na swiecie).
>   Chcialoby sie. Nie jest to mozliwe, bo panstwo trzeba utrzymac.
> > (to sa tylko niektore punkty - i bylby glupcem ten, kto nie chcialby zyc w
> > takim kraju z dostepem do bezprocentowego kredytu finansowego aby zalozyc
> > swe wlasne przedsiebiorstwo, fabryke, czy sklep) ==============
> > jasiek z toronto

>
>  Dobra, biore kredyt bez procentow. W czym? W traktorach?

Nie, w gotowce, bowiem gotowka jest tworzona (drukowana) na podstawie czegos, a
te cos to m.in. traktory, chleb, maslo, cukier, wapno, miedz, samochody itp., bo
gdyby tych rzeczy nie bylo, to gotowka stala by sie papierem toaletowym.

>
> Wymieniam traktory na pomieszczenie sklepowe, polki, towar. Jak podziele
> traktor, zeby dac kazdemu kontrahentowi ekwiwalent za dobra uzyskane od nich?
>

Nic Pan nie wymienia, lecz musi Pan wpierw wiedziec "czym jest pieniadz" i jaka
role ma spelnic sluzac Narodowi, a potem zacznie mnie Pan dyskredytowac.
Na poczatek nauki, prosze przeczytac "Wyspe Rozbitkow" - w kazdej chwili moge
przeslac poczta Internetu.

> W czym odsaje kredyt?

>
> Odkupuje traktor za mleko i maslo dla zalogi Ursusa?

Byla taka koncepcja, aby produkty URUSUSA zostaly wymienione na zywnosc u
rolnikow, a na terenie Zakladu zostac mial uruchomiony sklep dla zalogi i
kooperantow, lecz w dalszym ciagu zlodziejski system bankowy zadal od URUSUSA
zaplaty w gotowce nie drukujac banknotow na gotowy produkt jakim sa przeciez
traktory.

>
> Z czego zyje???

Pieniedzy nie da sie zjesc ani sie w nie ubrac.

>
> Bo wedlug Pana nie powinienem zarabiac na sprzedawanym towarze, bo to
> LICHWA!!!

Miesza Pan pojecia z zarobkiem kwotowym a zarobkiem procentowym (lichwa).
Jesli kupuje Pan maslo od rolnika za 10 zlotych kilo a sprzedaje z zyskiem 3
zlotych (ktore to pieniadza juz zostaly wczesniej wydrukowane) to jest zysk tylko
KWOTOWY a lichwa nie jest zyskiem kwotowym ale procentowym.
I przypomne co to jest lichwa, a jest to: zamiana towaru (produkcja) w cyfre
(pieniadze) a na cyfre nalozony procent (lichwa-odsetki)

>
>  I same znaki zapytania?????

Zadnych znakow zapytania pod moim adresem, lecz pod panskim, bowiem to Pan sie
pyta samego siebie jak mozna produkowac zywnosc, ubrania, samochody, traktory,
wydobywac wegiel, siarke itd, itd., i w dalszym ciagu zyc na "kreche" u bankierow
(NBP).
W Pana pojeciu tylko "kasyno gry", "domy publiczne", "wyscigi konne",
"TOTO-LOTEK" sa oplacalne i z nich sa najwieksze korzysci finansowe. Lecz bardzo
mi przykro, ale wlasnie ta nie jest i nigdy nie bedzie.

>
> A na koncu ponawiam pytanie o sposob utrzymania urzednikow posrddiczacych w
> rozliczeniach miredzy obywatelami.
>

A jak Pan  utrzymuje swoje dzieci?
Budzet Rodziny lustrzanie przypomina budzet Narodowy i kto
nie umie prowadzic budzetu rodziny i swojej Rodziny, to musi
sie nauczyc jak to ma zrobic, aby nikt (dzieci, zona i Pan) nie
siedzial w dlugach u "sasiada", do ktorego przynosi Pan pieniadze a on
daje panskiej Zonie z 10-cio procentowym "narzutem".
(tak to wlasnie wyglada a Pan sie pyta zony gdzie "trwoni" pieniadze ze musi juz
sprzedac telewizor, meble, stol, a dzieci musza isc do pracy zamiast do szkoly,
bo szkola rowniez jest w Pana budzecie domowym nieoplacalna (deficytowa).
Wreszczie sprzeda zona Pana ostatnie "portki" i z woreczkiem na plecach Pan i
Panska Rodzina wyjda na ulice  i szukac beda lepszego kraju i lepszego zycia...
Tak to sie dzisiaj konczy i tak wlasnie sie dzieje.
Och zapomnialem dodac:
Pan - to Narod Polski
Zona - to rzad (ktory zarzadza Panskimi dochodami i rozdziela je w formie
dywidendy placac za szkole dla dzieci, bilety autobusowe, ubranie, jedzenie,
elektrycznos itd)
Dzieci - to publiczne sluzby, ktore SLUZA Panu (maja obowiazek Panu sluzyc) jak:
policja, wojsko, urzednicy, pogotowie ratunkowe, straz pozarna, szpitale, itd. i
na wszystko musi Pan zarobic a spewnoscia i jeszcze powinno troche zostac
"grosza" na "czarna godzine"

Lecz nie ma ani oszczednosci, ani zyskow a sa tylko straty i dlugi...a nawet
zostaje sprzedawane to, co Panski Ojciec gromadzac przekazal Panu i calej
Rodzinie.

Prawda ze to bardzo ciekawe.


>
> Pozdrowienia, Krzysztof Ka³êbasiak.

===================
jasiek z toronto

P.S. Publikacje dotyczace cyrkulacji pieniadza, lichwy, Kredytu Narodowego
(Spolecznego) sa dostepne BEZPLATNIE u mnie gotowe do przeslania poczta
elektroniczna.


Odpowiedź listem elektroniczym