<[EMAIL PROTECTED]> wrote:


: Jezeli uwaza pan ze nalezy wprowadzac sprawiedliwosc dziejowa po blisko
60-ciu latach to ja nie mam nic przeciwko. Mnie to jedna ryba bo ja za to
placic nie bede, skoro pan uwaza ze roznym pociotkom nalezy sie kawal ziemi
albo jakies pieniadze za to ze Polska w 1939 wojne przegrala to pana sprawa,
koniec koncow to i tak wyjdzie z panskiej kieszeni. Ale, ba! co tam stracone
mienie! kiedy doczekamy sie rekompensat za straconych czlonkow rodziny?
: Prosze pana, jeszcze jedno pytanie, jaka byla powierzchnia Ordynacji
Zamojskiej ?

Mnie najbardziej bawia rozne bajki typu, ze zaplace za to ze swojej
kieszeni. Nikt nie domaga sie zwrotu ziemi, ktora dano chlopom. Nikt nie
domaga sie zwrotu ziem, ktore pozostaly na wschodzie. Ale za pozostawione na
wschodzie budynki i pola odpowiedni ekwiwalent mial byc przekazywany na
ziemiach zachodnich. WOle dac Zamojskim dawny PGR w szczecinskim, niz za
grosze "sprzedac" go jakiemus hochsztaplerowi z Solidarnosci czy SLD lub
innego PSL-u. A tym bardziej wole go dac, gdy ziemia w ogole stoi odlogiem
bo nikt jej nie chce. Podobnie wole zeby te ziemie wzial Zamojski, niz zeby
ja kupowali przez podstawione osobe Niemcy. Z kolei fabryki, mlyny, budynki
nalezy zwrocic. Jezeli budynki lub mieszkania sprzedano, to ktos forse
zainkasowal, nieprawdaz? SKoro zainkasowal, to niech ja odda wlascicielowi -
to chyba nie jest niemozliwe?

Prosze zauwazyc, iz mentalnosc komuchow z lat 45/89 pozostala u obecnie
rzadzacych. Dzisiaj bezczelnie wywlaszcza sie chlopow z ich ziemi a to na
autostrade, a to na rurociag, ktory de facto jest prywatny, a nie panstwowy.
To jest jeden staly proceder bo stale, od 1944 roku w Polsce rzadzili i
rzadza ludzie o zlodziejskiej mentalnosci. I dlatego ja np. nie wiem, kiedy
mnie ktos cos ukradnie uzasadniajac to potrzebami panstwa lub spoleczenstwa.
A ja nie chce zyc w takim zlodziejskim panstwie - i to tyle.

Janek

Odpowiedź listem elektroniczym