--- Janek Grylicki <[EMAIL PROTECTED]> wrote:
> 1. Ziemie, ktora dostali chlopi nikt nie zamierza im
> zabierac.
Twierdze ze jest przeciwnie, i ze kiedy pojawia sie instrumenty prawne
problem bedzie masowowy.
> 2. Chlopom nie dano ziemi, ktora obecnie dysponuje ARR, a
> niegdys nalezala do PGR-ow.
Ziemi tej nie jest wiele w porownaniu z tym co dostali chlopi, plus na
dzien dzisiejszy lepsza ziemie z PGR-ow rozprzedano.
> 3. Poniewaz nikt tej ziemi obecnie nie chce, mozna ja
> oddac w ramach reprywatyzacji, w zamian za ta, ktora ukradziono.
Zostaly PGRy na Mazurach, gdzie jeszcze przed wojna Niemcy pchali
ogromne srodki a rezultatow nie bylo zadnych. Wlasnie, nikt tej ziemi
nie chce.
> : Skad PIENIADZE na splaty ? Ciagle o to pana pytam.
>
> Jak to skad? Z podatkow.
Brawo. W koncu pan powiedzial. Kto te podatki placi? ja nie, pan tak, i
skoro pan chce sprawiedliwosci dziejowej to bedzie ja pan mial. Za
pieniadze z wlasnej kieszeni.
Od poczatku tej dyskusji twierdze ze pan zaplaci, dopiero teraz mi to
pan przyznal.
> Skoro panstwo zabralo nie swoje, to niech teraz
> placi.
Jasne, te pieniadza uzyskane ze sprzedazy majatku narodowego zlozono na
szwajcarskich kontach zeby bylo z czego finansowac prywatyzacje. Czy sie
panu podoba czy nie tych pieniedzy od dawna nie ma, poszly na cztery
reformy.
> Przeciez na ziemiach zachodnich byl przemysl -
> nikomu za niego nie trzeba bylo placic.
Ale od dawna w wiekszosci nie jest w rekach panstwa.
> Fabryki sa tam do dzisiaj - co sie z nimi dzieje? Jezeli
Albo podupadaja albo tworza zyski dla prywatnych wlascicieli, przeciez o
to chodzilo?
> sa sprzedawane, to dokad ida pieniadze?
Na gornikow, pielegniarki, PKP...
nie leza w banku czekajac na ustawe reprywatyzacyjna, jesli o to panu
chodzi.
> Jezeli sa nadal wlasnoscia panstwa,
> to dokad ida zyski?
Jakie zyski?
> : > A niby dlaczego nie spadkobiercom?
> :
> : Dlatego. Juz pisalem, ale pan wycial.
>
> Otoz spadkobiercy maja prawo do spadku
A Polska miala prawo do samostanowienia, i co z tego?
Byla wojna, komuna... Niech sobie spadkobiercy zadaja zadoscuczynienia
od ZSRR i III Rzeszy a nie od polskich podatnikow, chyba ze tak jak pan
chca im oni placic dobrowolnie.
> - jak dotad nikt w Polsce im tego nie odebral,
Jak najbardziej, bo jakos nie moga wyrwac swojego spadku.
> wiec nie rozumiem dlaczego akurat tym
> spadkobiecom nalezy odbierac ich prawa spadkowe?
Jak juz panu pisalem, to bylo w moim liscie sprzed dwoch tygodni.
> : A co pan proponuje zrobic z Lemkami ktorym ziemie
> zabrano i wsadzono gdzies na ziemie odzyskane?
>
> Otrzymali inna ziemie i niech sie odczepia od Bieszczad.
Rozumiem. przymusowe osadnictwo. legitimizowac. Tak jest.
> Teraz wszyscy Ukraincy udaja Lemkow.
A co to ma do rzeczy?
> Wiem - i juz.
Pan rowniez "wiedzial" ze reprywatyzacja nic nie bedzie pana kosztowac,
az do tego listu pan o tym "wiedzial i juz".
> Janek
W sumie te dyskusje mozemy zakonczyc, stwierdzil pan bowiem ze
reprywatyzacje trzeba bedzie finansowac z podatkow a tym samym poparl
pan moja glowna teze. Reszta to szczegoly ktore raczy pan wycinac z
moich listow tak wiec nie bede tracil czasu na klarowanie panu tego
samego po trzy razy.
Zegnam,
Ryszard Ochudzki
--