"Ryszard Ochudzki" <[EMAIL PROTECTED]> wrote:
: > : Jeszcze. Ciagle obowiazuje dekret o reformie rolnej.
: > Zreszta, wlasnie ze sie domagaja, i udaje sie to w przypadkach kiedy
ziemia nalezy do ARR
: >
: > To jest ziemia, ktorej chlopom nie dano.
:
: Bo nie podpadla pod dekret.
Wyraznie piszemy o 2 roznych sprawach.
1. Ziemie, ktora dostali chlopi nikt nie zamierza im zabierac.
2. Chlopom nie dano ziemi, ktora obecnie dysponuje ARR, a niegdys nalezala
do PGR-ow.
3. Poniewaz nikt tej ziemi obecnie nie chce, mozna ja oddac w ramach
reprywatyzacji, w zamian za ta, ktora ukradziono.
: > Dlaczego? Przede wszystkim dac zabuzanom to, co i tak
: > zajmuja na zasadzie dzierzawy wieczystej. Reszte splacic,
:
: Skad PIENIADZE na splaty ? Ciagle o to pana pytam.
Jak to skad? Z podatkow. Skoro panstwo zabralo nie swoje, to niech teraz
placi. Przeciez na ziemiach zachodnich byl przemysl - nikomu za niego nie
trzeba bylo placic. Fabryki sa tam do dzisiaj - co sie z nimi dzieje? Jezeli
sa sprzedawane, to dokad ida pieniadze? Jezeli sa nadal wlasnoscia panstwa,
to dokad ida zyski?
: > chyba nalezy sprawe zalatwic do uczciwego konca,
: > nieprawdaz?
:
: Prawdaz.
:
: > : Wlasnosc mozna oddac tylko rzeczywistemu wlascicielowi
: > a nie jego spadkobiercom,
: >
: > A niby dlaczego nie spadkobiercom?
:
: Dlatego. Juz pisalem, ale pan wycial.
Otoz spadkobiercy maja prawo do spadku - jak dotad nikt w Polsce im tego nie
odebral, wiec nie rozumiem dlaczego akurat tym spadkobiecom nalezy odbierac
ich prawa spadkowe?
: : > A tym bardziej wole go dac, gdy ziemia w ogole stoi
: > : > odlogiem bo nikt jej nie chce.
: > :
: > : To jak wyglada ziemia nie ma zadnego znaczenia. Odda
: > pan ziemie lezaca odlogiem a zaraz zglosi sie ktos kto tez chce swoja
ziemia ktora jednak nie lezy odlogiem.
: >
: > Jezeli nie lezy odlogiem to ktos na niej gospodaruje.
: > Jezeli jest jej wlascicielem, to nie mozna jej dac, ale jezeli jest
dzierzawca - to mozna oddac. W czym tu problem?
:
: W tym drogi panie ze ziemia ma rozne klasy. Pan mi ukradnie czarnoziem i
: zacznie tam gospodarzyc dajac mi w zamian ziemie czwartej klasy. Co to
: za interes?
Mozna przeliczyc czarnoziem na 4 klase, jak chodzi o zabuzan, to nie ma
problemu, poniewaz za lepianki na wschodzie otrzymali na ziemiach zachodnich
przyzwoite budynki, mieszkalne i gospodarcze.
:
:
: > : Co to w ogole za kryterium - bedziemy oddawali
: > : wlasnosc ale tylko jezeli lezy odlogiem?
: >
: > Nie zrozumial Pan, oddajemy ziemie dawnych PGR-ow tym,
: > ktorym ziemie niegdys odebrano bezprawnie. Sporo
: > poPGRowskiej ziemi lezy odlogiem - nikt jej nie chce.
:
: Sporo tego to ziemia niskiej klasy. Niech pan wysiedli rolnikow z
: ukradzionych pol tam gdzie ziemia lezy odlogiem, to sie dopiero uciesza.
Skoro ziemia lezy odlogiem, to kogo mam wysiedlac? Bezrobotnych, ktorzy
teraz zyja z zasilkow? Przeciez gdy ktos zajmie sie ta ziemia, ci ludzie
beda magli pracowac - dlaczego mielby sie z tego powodu zmartwic?
: A co pan proponuje zrobic z Lemkami ktorym ziemie zabrano i wsadzono
: gdzies na ziemie odzyskane?
Otrzymali inna ziemie i niech sie odczepia od Bieszczad. Teraz wszyscy
Ukraincy udaja Lemkow.
: A czy wie pan ze Polska wiecej terytorium na wschodzie stracila niz na
: zachodzie zyskala? Jak pan proponuje te ziemie oddac wszystkim?
Jakiego terytorium? Lasow i bagien? NIech biora - sporo tego mamy na
wschodzie.
: > : Jezeli mienie bylo opuszczone po wojnie, nikt sie nim
: > > nie interesowal to nic nie trzeba zwracac.
: >
: > Nie bylo opuszczone.
:
: i pan sobie da glowe za to uciac oraz przysiegnie sie na grob swojej
: matki?
Wiem - i juz. Opuszczonego mienia bylo malo i nikt sie o nie nie upomina,
poniewaz bylo opuszczone z powodu smierci wlasciciela.
: Skoro nic nie bylo opuszczone to co takiego przeszkadza panu w uznaniu
: takiego rozwiazania?
Jezeli nikt po mienie sie nie zglasza, to nie ma potrzeby jego zwrotu - to
chyba oczywiste?
Janek