"roman kafel" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:
> Panie Stasiu!
> Nie chce pisac -Pan Klamie!, chociaz to takie stylowe na tej liscie
ostatnio, ale wcale nie trzeba stuleci, aby sie asymilowac. Znam ludzi,
ktorzy mieszkali w Rosji nazywali sie po rosyjsku, i czuli sie Rosjanami, w
1953 roku przyjechali do Polski czuli sie Polakami i nazywali sie po
polsku...w 1968 roku przyjechali do Ameryki nazywaja sie po amerykansku i
czuja sie Amerykanami. Mieszkaja obok mnie dwa bloki i spotykamy sie w
sklepie, gdzie zagaduja do mnie po rosyjsku(?).... Moj sasiad rodowity
Texan- mieszaniec irlandzko, czesko, niemiecko. wlosko, indianski ocenia ich
poczucie nieetnicznosci amerykanskiej dosc dosadnie nazywajac ich f....
k.... Co chyba okresla precyzyjnie statut owej mniejszosci nieetnicznej
wszedzie, gdziekolwiek sie znajdzie!
> Zatem o czym tu dyskutowac skoro wszystko wiadomo.... niech sie czuje jak
sie chce, bylesmy my nie musieli teg.... wachac!!!
> RomanK
>
>
Panie Romanie,
mowienie, ze ja klamie byloby jednak - przyzna pan - grubo przesadzonym.
Moge sie mylic, nigdy jednak klamac. Jednak w przypadku przynaleznosci do
okreslonej grupy etnicznej, regionalnej czy jeszcze jak tam ktosobie chce to
nazywac, nie zgodze sie z panem. Nie chce jednak toczyc wielotygodniowych
dyskusji jalowych, gdzie dwoch [i wiecej] rozmowcow przez caly okres wbija
innym do glowy, ze tylko on ma racje i nikt poza tym. Stad zrezygnuje z
dyskusji na ten temat, bowiem przekonanego nie przekonam. Zreszta na ten
temat juz byla prowadzona dyskusja i nie dalo sie osiagnac porozumienia.
Moje ostateczne zdanie na ten temat jest tylko takie: mozna zmienic
obywatelstwo, mozna zmienic miejsce zamieszkania, jednak nie zmienia sie
rasy, narodowosci i jak w przypadku pewnych wspolnot regionalnych
graniczacych z etnicznoscia [w Polsce to np. Kaszubi, Slazacy, Romowie,
Lemkowie itp]. Przybysze na te tereny zawsze beda tylko przybyszami,
mieszkancami tych terenow ale nie beda czlonkami tych wspolnot. To nabywa
sie dopiero po okrlsonym dosc dlugim czasie asymilacji. Nie wierze by w
okresie jednego pokolenia to sie komus udalo, chyba ze ma wstret do wlasnej
grupy etnicznej i stara sie to zrobic wszelka cene i szybko. Dlatego Slazacy
przybyszow nazywaja gorole, choc gorole niejednokrotnie staraja sie ukryc
swoje pochodzenie maskujac to wymowa slaska.
SB
--