"roman kafel" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:


> Panie Stasiu!
>
> narodowosc pan zmieni szybko, obywatelstwo, co do rasy ma pan racje, i tu
niech pan bedzie ostrozny! Tu pan zmienia raz na zawsze!
> Widzi pan jest taka miejscowosc w tej chwili dzielnica Sanoka nazywa sie
> Dabrowka. W miejscowosci tej mieszkala szlachta grodowa, ktorej jedynym
zadaniem przez wieki byla obrona i utrzymanie w stanie gotowosci zamku
sanockiego, Nazywali sie caly zascianek Dobrzanscy...do chwili kiedy
nastapil rozlam i wyodrebnienie sie na terenach wschodnich nacji
Ukrainskiej...zascianek podzielil sie na pol, jedni uwazali sie za Polakow i
nazywali Dobrzanscy, inni nazywac sie zaczeli Dobrianscy...co ciekawe
podzial szedl poprzez rodziny...bracia uwazali sie za jeden Ukrainca drugi
za Polaka...
> Podczas wojny w Rzeszowie szefem Ukrainskiej Policji byl Zyd przechrzczony
i zukrainizowany. Cala rodzina bogatych kupcow (rozlewnie piwa) poszly przez
komin- jego wlasna rodzina- Niemcy o tym doskonale wiedzieli, ale szanowali
jego metamorfoze. Metamorfoze przeszedl na Sw Krzyzu z slawnym
mamrze, -gdzie go wsadzono za ciagotki komunistyczne na Uniwerku Jana
Kazimierza we Lwowie- i tam poznal sie z Bandera, Zalizniakiem, Szuchewyczem
innymi...i tam sie stal Ukraincem...zmarl niedawno w Kanadzie, jako wielki
dzialacz
> ukrainski pochowany z honorami i pod czerweno- czornymi sztandarami
UPA...Wot i siromaha- byl czy nie byl Ukraincem??? wg Pana nie byl, wg mnie
tak...
> Rodzi sie pan bialym rasy kaukazkiej typu slowianskiego, wyrasta pan w
kulturze polskiej jesli pan do tego uznaje ja za szczegolna wartosc dla
siebie utozsamia sie z nia, czuje odpowiedzialnym za reszte grupy i gotowy
do poswiecenia dla grupy w jej przeznaczeniu-jest pan Polakiem. Jesli pan
sie tego wyrzeka i zmienia pan kulture, sposcizne i rezygnuje ze wspolnej
doli i przeznaczenia grupy przechodzac do innej grupy- przestaje pan nim
> BYC!
> Tak to miej wiecej jest po lebkach...
> RomanK
>
>
>

Pan uparty i ja uparty. Pan przy swoim, ja pozostane przy swoim. Jak juz
wczesniej mowilem. Uwazac sobie mozna co sie chce. jesli jakis Polak chce
sie uwazac za Chinczyka dzien po przyjezdzie do Chin to jego sprawa. Gorsze
zboczenia w zyciu widzialem i gorsze przypadki choroby. Jeden moze sie
uwazac za Bonapartego, inny za Adolfa a jeszcze inny za Jozefa
Wisarionowicza ale nie zmieni to faktu jaka nacje reprezentuje w
rzeczywistosci. Nie zmieni faktu i to ze ktos mowi [ bo mowic mozna
wszystko, co najwyzej po glowie mozna dostac] ale faktow sie nie zmieni. Ot,
co. Tyle mam do powiedzenia i dalej tego watku nie ciagne, bo to bezsensowne
marnowanie czasu.

SB





-- 

 

Odpowiedź listem elektroniczym