> sie dopiero po okrlsonym dosc dlugim czasie asymilacji. Nie wierze by w
> okresie jednego pokolenia to sie komus udalo, chyba ze ma wstret
> do wlasnej
> grupy etnicznej i stara sie to zrobic wszelka cene i szybko.
> Dlatego Slazacy
> przybyszow nazywaja gorole, choc gorole niejednokrotnie staraja sie ukryc
> swoje pochodzenie maskujac to wymowa slaska.
>
> SB
Panie Stanislawie!
Ja urodzilem sie i mieszkam dalej na Ziemi Lubuskiej. Jestem Lubuszaninem?
Obok mieszka sasiadka (rocznik 1915), ktora:
urodzila sie i mieszka do dzisiaj na Ziemi Lubuskiej. Jest Lubuszanka?
Przed wojna, Ziemia Lubuska byla niemiecka.
Wg panskich kryteriow te tereny sa niemieckie. Brak rdzennej ludnosci.
Wlasnie takie myslenie wykorzystuja Niemcy i daja mieszkancom
tych ziem swoje dowody osobiste (widzialem takie)
Polka od urodzenia. Szkoly, praca, w Polsce. Uwaza sie za patriotke.
Dostala Ausweis niemiecki. Tlumaczy sie. Ja jestem w dalszym ciagu Polka.
Polski nie zdradzilam.
Corka w mig to wykorzystala. Uczy sie w Niemczech.
Ma Pan, Panie Stanislawie niebezpieczny sposob myslenia.
Politycy w innych krajach wiedzac o takich mechanizmach myslowych
bezwzglednie to wykorzystuja. Smierc frajerom:-)
Moc pozdrowien
Ryszard Saul