> > Naprawde nie ma znaczenia.
> > Ma 18 lat, czyli....kielbie we lbie.
> > Cale zycie przed nim, warto by je zaczal......od wiezienia:-)
> > Przeciez jest U-T-A-L-E-N-T-O-W-A-N-Y.
> > A to w PRL - u bylo duzym wystepkiem.....i tak zostalo:-))))
> >
> > Moc pozdrowien
> > Ryszard Saul
> >
>
> Twierdze zupelnie inaczej. Otoz do wiezienia nie pojdzie napewno, najwyzej
> dostanie w zawiasach, a bedzie na dlugie lata pamietal do czego nalezy, a
do
> czego nienalezy uzywac swego talentu. Przeciez moze go wykorzystac dla
> wlasnego dobra i robic na tym pieniadze, po co bawic sie w piractwo i
> narazac sie na takie problemy?
>
> SB

Kiedys na wywiadowce nie moglem wytlumaczyc nauczycielowi,
ze rodzice daja dzieci do szkoly, poniewaz one sa "tabula rasa"
(czysta~ tablica~). Trzeba na tej tablicy napisac odpowiednie tresci.
Gdzie on mial sie tego nauczyc?
18 lat to za malo. Kto mial go tego nauczyc?
Brak nauczycieli, przewodnikow....nie, ci sa, ale slepi:-)
Trzy lata wakacji podatkowych pomoglo by mu?
Jak Pan mysli?

Moc pozdrowien
Ryszard Saul

Odpowiedź listem elektroniczym