"Stanislaw Blaszczak" <[EMAIL PROTECTED]> wrote:

: > Szczeniak sie napalil, chcial byc radiowcem, wiec wzial  sie za
: > nadawanie. Ilu takich jest? Jest to drugi znany mi przypadek. Nie
: > slyszalem, aby jakas stacja skarzyla sie, ze jest zagluszana,
nadajnik
: > mial mala moc i niewielki zasieg. Slusznie go zlikwidowano, ale
: > straszenie wiezieniem i podniecenia tych pajacow-dziennikarzy
wzbudza
: > we mnie obrzydzenie. To na bandziorow policja i sady nie maja
czasu, a
: > na takiego smarka - az nadto.
: >
: > Janek
: >
:
: Panie Janku, pan jak Walesa: jest 'za' a nawet 'przeciw'.
: Dlaczego te pretensje do policji? Oni robia co do nich nalezy,

Wedle mnie cala ta akcja policji byla zbedna, wystarczyloby
ostrzezenie, iz taka dzialalnosc jest karalna. Ale gdy policjant boi
sie bandziora, to chetnie wykaze sie odwaga wobec normalnego
smarkacza, ktory nie palnie policjanta pala. Jedno wielkie
g...wniarstwo - i tyle. Nie pojmuje czym sie Pan rajcuje, sukcesem
policji? A coz to byl za sukces???

Janek



Odpowiedź listem elektroniczym