> Z tego co do tej pory przeczytałem (pierwszy, większy artykuł.... zdaje
się
> o Off-Road.pl trophy???) to widzę, że nawet z moim "poważnie rozbudowanym"
> Explorerem nie miałbym szans.....
Wyolbrzymiasz.
----------------------------------------------------
No może i wyolbrzymiam ale jak do tej pory nie miałem zbyt dużych kłopotów w
terenie. Mało wklejania po tym jak podniosłem się na zawieszeniu o coś koło
14 cm i założyłem oponki MT. Wincz jednak jest w odwodzie (używany jak
potrzeba zachodzi). Jednak tu w hameryce tak się nie jeździ. Tu zazwyczaj
jeździ się na zamkniętej, specjalnie do tego przygotowanej trasie.......
powiedzmy kilkadziesiąt hektarów (las, górki, piach, błotko, skały,
kamienie, żwir, jakaś woda). Zazwyczaj więc wiem co oczekiwać i jak
przejechać bez większych kłopotów. Bardzo chętnie wybrałbym się na coś
bardziej "terenowego" gdzie jedzie się po prostu przez las i głównie teren i
nie wiadomo co za górką jest. Myślę, że jak tylko uda mi się stanąć na
powrót na polskiej ziemi to spróbuję swoich sił w takiej imprezie jak ta z
gazetki.....
Dizękuję i pozdrawiam,
Andre
94 Un-Limited