Witam wszystkich po pierwsze wesolych swiat, a po drugie - pytanko o akumulator.
Siadl mi akumulator (Trooper '85) musze kupic nowy - i tu pojawia sie pytanie : czy moge kupic jakis "pospolity" - tzn. najczesciej spotykany w sklepach 40 Ah? czy musi byc taki sam, jaki byl w moim autku? podaje oznaczenia ztego , ktory sie popsul: 12 V 88 Ah dopuszczalne napiecie ladowania: 13,9 - 14,5 V a moze zle go ladowalem ? na prostowniku bylo mozliwe 6. lub 12 V - ja wybralem te 12 V - efekt byl taki, ze po naladowaniu pradu wystarczalo na jedno mrugniecie lampek na stacyjce - a potem juz zadnych sladow pradu w autku. czym wlasciwie roznia sie 40Ah i 88Ah? - bo rozumiem , ze to sa amperogodziny? czy to roznica w mocy?, mozliwym czasie bezladowania? pozdrawiam i zycze powodzenia lukasz -- Okresl Swoje potrzeby - my znajdziemy oferte za Ciebie! [ http://oferty.onet.pl ]
