Po mojemu to wywal go w diably i kup nowy. Brak wody sugeruje zwarcie na celach czyli bateryjka jest do kitu. Gdybys mial rozwalony regulator napiecia to akumulator bylby przeladowany, ale to widac bo od razu puchnie.
Pozdr Yonek ----- Original Message ----- From: lukaszkowalik <[EMAIL PROTECTED]> To: <[EMAIL PROTECTED]> Sent: Sunday, March 31, 2002 10:07 PM Subject: Re: [OFF-ROAD] Odp: [OFF-ROAD] Trooper i akumulator > serwusik, > dzieki za wszystkie rady > autko mam gdzies dwa tygodnie (max 3) > silnik to 2,3 benzynka, ale jezdzi na gazie > mogl bycwiec wczesniej mocno zajechany (akumulator) > klemy odczyszczalem , ale nie dokrecilem, > w srodku okazal sie prawie pusty - dolalem wody destylowanej, ale po naladowaniu > > nie pomoglo > nie wiem czy to ma zwiazek, ale dosyc duzo sobie probowalem jazdy po ogrodzie na > polsprzegle - > i ciagle odpalanie i gaszenie - moze to go dobilo ? > co do sprawdzanie pradu miernikiem podczas pracy silnika, to odpada, bo go > niemoge odpalic > czyli co w/g Was mam zrobic? wymienic akumulator? > a co z tym regulatorem pradu w alternatorze? > w kazdym razie wielkie dzieki za podpowiedzi > pozdrawiam i zycze powodzenia > lukasz > > > > > > -- > > Tego nie znajdziesz w zadnym sklepie! > [ http://oferty.onet.pl ] > >
