Hehehe, juz wiem, drogi Kolego, 'Jak to jest '.
Pojdz, zaptyaj Kol. Z. czy zabral ukonczony samochod, czy moze tez
nieukonczony, z warsztatu, a potem wysylaj takie zewne paszkwile na liste.
Jesli kogos nie znasz osobiscie, NIE MASZ POJECIA, JAK SPRAWA WYGLADA, to
nie rzucaj na ludzi oskarzen, dobrze?
pozdrawiam.

Albert

Odpowiedź listem elektroniczym