Panowie.... przepraszam ze sie wtracam do rozmowy....bo jestem bardzo
poczatkujacym uzytkownikiem...a raczej nowym milosnikiem jazdy terenowej.
Ale chce powiedziec ze takie rzeczy sie zdarzaja....nawet w autoryzowanych
warsztatach, co jest faktycznie przerazajace:-/ Tata mojego kolegi mial
przygode... poniewaz dzien po odebraniu swojego wypasionego nissana patrola
ktory moze mial pol roku z przegladu....zdziwil sie gdy wracajac do domu
nagle auto zaczelo sie pochylac do przodu i spostrzegl ze przednie kolo
zaczyna go wyprzedzac:-/ cale szczescie ze nie trafilo w zaden samochod
przejezdzajac przez skrzyzowanie bo moglo dojsc do katastrofy (prosze sobie
wyobrazic spotkanie malucha z kolem od patrola pedzacym 70km\h!!)
naszczescie nikomu nic sie nie stalo. Najstraszniejsze jest to ze auto bylo
serwisowane w autoryzowanym serwisie nissana!! a z tego co sie orientuje to
nie dosc ze kolo powinno byc dokrecone to jeszcze moc dokrecenia sruby
powinna zostac zawsze sprawdzona specialnym kluczem (nie pamietam nazwy tego
klucza)....tak przynajmniej robi sie w porzadnych serwisach. Moim zdaniem
takie wypadki nie powinny sie zdarzac....bo kiedys cos takiego moze sie
bardzo zle skonczyc. tym bardziej w samochodach codziennego uzytku gdzie
czesto predkosc przekracza 100 km\h i nie chcialbym aby kiedys przy tej
predkosci odpadlo mi kolo:-/
Pozdrawiam
Wojtek Z

Odpowiedź listem elektroniczym