Warsztat jak warsztat wiesz, że cośrobili. Miałem taka sytuację pod sklepem
Makro fakt brzydko zaparkowałem - były problemy z parkowaniem. Gość odkrecił
poluzował mi koło tylne w busie VW T3. Na drugi dzień jade i coś zaczyna mi
stukać zatrzymałem się i okazało się że mam odkę cone poluzowane koło to
którym stałem blisko przyblokowanego samochodu. Mój błąd fakt ale tak się
nie robi oprócz tego oczywiście porysował mi bok samochodu. A nie był tak
mocno zablokowany jak przyszedłem to gościa nie było.
Jacek


Odpowiedź listem elektroniczym