Dnia wto 09. grudnia 2003 23:40, Jan Rekorajski napisał: > On Tue, 09 Dec 2003, Mariusz Mazur wrote: > > On Tuesday 09 of December 2003 12:43, Paweł Sakowski wrote: > > ---ciach--- > > > > Obecnie jest wszędzie ***/---. Odnoszę wrażenie, że osoby, które się nie > > domyśłą co to znaczy najprawdopodobniej nawet nie wiedzą o istnieniu tego > > programu, ale fakt, że lekka poprawka do dokumentacji nie gryzie. > > A wedlug mnie zamiast mieszac (zmiane z on/off na ***/--- uwazam za > bezsensowna[1]) wystarczylo zmienic polskie tlumoczenie - tak/nie by > znakomicie wystarczylo. > > Wniosek racjonalizatorski - wrocic do sprawdzonego rozwiazania i > poprawic tlumaczenie. > > [1] zmienia cos co _zawsze_ i _wszedzie_ bylo tak samo, to ze tlumacz > spieprzyl nie znaczy ze nalezy spieprzyc jeszcze bardziej. IHMO nie "spieprzył", a doszedł pewnie do wniosku (jak wiele osób), że polskie tłumaczenie wygląda nieczytelnie (wykazując przy okazji, że jest zdolny myśleć w sposób abstrakcyjny). Reasumują: 1. Skoro w takiej formie znalazło sie to w źródłach, należy mniemać, że zostało to uznane przez autora(ów) programu. 2. Używający chkconfig wolą ---/*** zamiast wył/wł ze względu na czytelność. 3. Jest wygodniej i szybciej "połapać się" za pomocą piktogramów. 4. To, że teraz, niezależnie od ustawienia locali są ---/*** zostało podyktowane względami spójności (zwrócił na to uwagę zarówno mmazur, qboosh i Paweł). 5. Póki co, zdanie mmazura jest decydujące w materii co i w jakiej formie znajdzie się w Ac - zawsze jednak można próbowac polemizować z tym, w ostateczności w CDG (IHMO nie warto w tym przypadku). Osobiście nie miałem zamiaru zmieniać off/on oraz pozostałych tłumaczeń na ---/*** - dostosowałem się jednak do zdania RMa w tej materii.
W sumie nie miałem ochoty dalej ciągnąć tematu. Zrobiłem to tylko ze względu na to, że uważam Twoje i Pawła stwierdzenie pod adresem tłumacza jest krzywdzące. > > Janek -- Tomasz Wittner __________________________________________________________ nie pytaj co inni zrobili dla pld, pomysl ile sam zrobiles
