"Janusz Januszewski" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:
> > >
> > >
> > > Panie Stanislawie
> > >
> > > Pozwoli Pan, ze wtrace swoje trzy grosze.
> >
> > Do tego stworzono te liste :)
> >
> > > Oceniajmy czlowieka po czynach jakie dzis wykonuje a nie potym co
> > powiedzial
> > > wczoraj - jesli przyznal sie do zlych czynow i zdystansowal sie od
nich -
> > > najlepszym przykladem bedzie Sw. Pawel ktorego jak rozumie nalezaloby
> > > potepic.
> >
> > Zgoda, o ile jego czyny podyktowane sa z czystego serca i uczciwych
> > zamiarow. Idac tokiem panskiego rozumowania, moze by tak kanonizowac
caly
> > aparat SLD, bo
> > przeciez oni tak dzielnie pochylaja sie nad losem uciemiezonego rzadami
AWS
> > Narodu.
>
> Byla mowa o pojedynczych przypadkach a nie o calej partii
A niby dlaczego mamy sobie odmawiac przyjemnosci doceniania i uwielabiania
calych formacji, dlaczego rozdrabniac sie tylko na poszczegolne jednostki?
Idzmy na calego, niech sie pan nie boi. Moze i pana ktos dostrzeze.
>
> > Moze oni tez maja czyste intencje i nie patrzmy co robili w
> > przeszlosci. Moze gen. Jaruzelski oceniajac dzisiaj przyczyny
wprowadzenia
> > stanu wojennego rzeczywiscie ma racje, bo powiedzial ze dzisiaj jeszcze
> > bardziej jest przekonany co do slusznosci swojej decyzji w 1981 roku.
Moze
> > tak w ogole to dajmy sobie spokoj, bo komuszki sie nawrocili i
> > po co ich draznic - te niewinne istotki. A lac po lbach tych co to do
> > dzisiaj maja czelnosc domagac sie wreszcie rozliczenia okresu PRL-u.
Taki
> > byl okres, oni musieli byc komunistami, a dzisiaj skoro nie musza to juz
nie
> > sa. Z dnia na dzien w 1989 roku stali sie ludzmi uczciwymi. Po co nam w
> > ogole zawracac sobie tym tematem glowe?
>
> Pisze Pan bzdury do tego bez jakiegokolwiek skladu i ladu myslowego. A
wogole to
> nie na temat. Po drugie, ma Pan dzisiaj w swoich rekach oreze zwiazkowe to
> prosze zaczac bic chociaz tak komunistow jak byli bici w 1980 i 1981 roku.
>
A kto bil komunistow? Pan? A moze komunisci bili nas? Niech pan to jeszcze
raz przemysli.
> >
> > Nie byl czlonkiem PZPR, pisal o muzyce. Zachowal sie w porzadku w stanie
> > wojennym. OK. A czy H. Pajak mial tego typu epizody w swojej partyjnej
> > przeszlosci? Jestem przeciwny generalizowaniu wszystkiego i wszystkich.
> > Zgadza sie, ze ludzie porzadni sie zdarzali. Ze byli moze mlodzi, glupi,
> > naiwni. OK. Ale rozpatrujemy konkretny przypadek. Wiadomo, kim byl Pajak
za
> > komuny, co pisywal i gdzie pisywal.
>
> Narazie z dyskusji na tej liscie dowiedzielismy sie ze pisal o brudzie na
> lubelskich ulicach. Jest to jego najwieksze przestepstwo antyustrojowe. :)
>
I wiemy w jakiej gazecie to robil. A bylo - nawet za komuny wiele innych
gazet - ktore przynajmniej z pozoru za partyjne nie uchodzily.
> > Wiemy co pisuje dzisiaj.
>
> Dzisiaj pisze o brudach wsrod tzw polskich politykow. Widac Pajak dorosl
juz do
> bardziej powaznych rzeczy, za co zreszta mu chwala, bowiem ktos musial ten
> brudny epizod w polskiej polityce na swiatlo dzienne wyciagnac. Gdyby na
te
> tematy pisal Pan Blaszczak to jemu nalezalaby sie chwala, ale widac, ze to
nie
> ta odwaga, wiedza oraz klasa.
>
Zwyklem panie Januszu, jak widze - w przrciwienstwie do pana, robic w zyciu
to co potrafie, a nie udawac,ze znam sie na wszystkim tak jak to probuje nam
pan przedstawic. Gdybym czul sie na silach byc publicysta czy pisarzem
napewno bym to robil. Znam sie jednak na czym innym wiec co innego na
codzien robie i z tego zyje. Natomiast nikt - w tym i pan - nie moze mi
zabronic dokonywac oceny prac roznych gryzipiorkow.
> > Pytam wiec raz
> > jeszcze, jezeli czlowiek nie moze obrocic sie o 180 stopni w ciagu
jednej
> > nocy w swoich pogladach, by stac sie z internacjonalisty narodowcem,
>
> Skoro wielcy "Polacy" tak jak m.in. Krzaklewski oraz Buzek mogli stac sie
> intenacjonalistami to dlaczego internacjonalista nie moze zostac
narodowcem?.
Dlaczego twierdzi pan, ze oni sa internacjonalistami? Jak narazie pan jest
wiekszym internacjonalista od nich. Rznie pan narodowca siedzac za
zapieckiem o wujka Sama. Oni bynajmniej siedza w kraju. Moze to pana drazni?
> Po
> drugie, ponoc w PZPR bylo dosc duzo narodowcow o czym zreszta pisze
zarowno
> Kiuron jak i Michnik kiedy wspominaja rok 1968. Ponadto Gomulke
aresztowala
> partia za odchylenia nacjonalistyczne czyli narodowe. No to co, byli tam
> narodowcy czy tez nie, Panie Blaszczak?
>
To moze Gomulka tez byl prawicowcem? OK. Teraz to ja juz rzeczywiscie nie
wiem z czym sie je pojecia takie jak narodowiec, ruch narodowy czy tez
prawicowosc. Gomulka - narodowiec, hm.... ciekawe, bardzo ciekawe. Czy ma
pan aby napewno na mysli towarzysza Wieslawa?
> > to
> > prosze mi przedstawic jego dzialanosc w publicystyce, zblizonej chocby
> > tematycznie do dzisiaj przezen prezentowana z okresu PRL-u. Wiemy
doskonale,
> > ze istanialy wydawnictwa podziemne, konspiracyjne, wyadawane
prywmitywnie.
>
> Z czego ponad 50% wydawane przez bezpieke, agentow oraz ich ludzi.
Wiec niech mi pan wskaze Pajaka w tych drugich 50% nie wydawanych przez
bezpieke.
> O agencie
> Michniku wspomina sam Andrzej Gwiazda. O agencie Milewskim usadowionym w
> Brukseli oraz sporzadzajacym listy wysylkowe maszyn drukarskich dla
podziemia
> pisala jego byla wspolpracownica Lasota Odpowiedzialna za publikacje w
rejonie
> Podbeskidzia Grazyna Staniszewska pod ps. Kowalska znajduje sie na liscie
> Milczanowskiego oraz Macierewicza. Z tego wyraznie widac, ze zarowno
Pajak jak
> i tez w innym przeze mnie wspomnianym liscie Lysiak, ktoremu tez cos
takiego sie
> zarzuca, nie byli na tyle glupcy aby dawac sie wszechobecnej bezpiece
dawac w
> tamtym okresie robic w przyslowiowego ciula.
>
Panie Januszu, jezeli ktos chcial i mial dosc odwagi to wydawal przerozne
broszurki, chocby w najbardziej prymitywnej oprawie. Narod to chlona jak
sprawgniony wody na pustyni. Jednak nigdzie Pajaka nie bylo, no moze z
wyjatkiem Kuriera Lubelskiego i Sztandaru Ludu.
> > Mam w domu takowych wiele, nabytych w tamtym czasie, wiec nie byly to
> > podrobki. Ale ani Pajaka, ani Spidera czy innego Batmana wsrod nich nie
ma.
> > A pochodze z miejscowosci lezacej calkiem blisko miejsca zamieszkania
tegoz
> > slynnego Pajaka.
> >
> > > Znam tez kilka przypadkow szuj, ktore chelpily sie preznym dzialaniem
w
> > > Solidarnosci a w czasie proby zdradzily, ze nie wspomne o Buzkach i
> > > Krzaklewskich.
> > >
> > > Pozdrawiam
> > >
> > > Adam Gajkowski
> > >
> >
> > Ulzyc w epitetach w przyplywie nerwow rzecz naturalna, ale panie Adamie,
> > taka rola premiera by ludzie na niego pluli. Lata mina i ocenimy jego
rzady,
> > rowniez w odniesieniu do rzadow PRL-u. Porownamy jak nam Bozia da
jeszcze
> > troche zycia zaslugi dla Polski jednych i drugich. Polozymy na szalach
wagi
> > i zobaczymy kto wniosl wiecej dobrego, a kto zlego.
>
> Skad to znamy Panie Blaszczak? Szkoda, ze nie napisal Pan jeszcze, ze za
swoje
> czyny odpowiedza przed Bogiem i historia. - To ze slynnego przemowienia
tow.
> Rakowskiego jak sie w 1989 dzielil wladza.
>
Co pan powie? To Rakowski cos na temat Boga wspominal w swoich
przemowieniach? Zaluje, ze nie bylem tak wiernym i uwaznym sluchaczem tego
syczacego mowcy. Pan natomiast widac byl tym zachwycony, bo strasznie duzo
utkwilo panu w pamieci. Ja jednak wolalem sluchac innych mowcow, nie
majacych z Rakowskim nic wspolnego.
> >
> >
> > > Ps. Jak slyszalem ksiazki pana Pajaka odslaniaja wiele mrocznych
tejemnic
> > > (czekam wlasnie na jedna) i jezeli jego pzpr-owska przeszlosc byla mu
> > > potrzebna do tych publikacji to ja nie mam z tym najmiejszego
problemu.
> >
> > Taaaak, byl komunistycznym prorokiem i do PZPR wstapil po to by sie
> > merytorycznie przygotowac do pisarskiej dzialalnosci juz w
demokratycznej
> > Polsce. Trafil pan w 10. Gratuluje.
>
> Panie Adamie, Pan jest wapniakiem i niczego nie rozumie. Pan Stanislaw to
> dopiero umysl, wyobraznia i polityczna potega. Musi Pan z Panem
Stanislawem
> jeszcze podyskutowac a sie o tym przekona. :)
>
> Janusz Januszewski
Co tam ja w porownaniu do pana Janusza. Pan Janusz to dopiero potega, zna
sie dokladnie na wszystkim.
SB
--