"Janusz Januszewski" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:
> > > Pisze Pan bzdury do tego bez jakiegokolwiek skladu i ladu myslowego. A
> > wogole to
> > > nie na temat. Po drugie, ma Pan dzisiaj w swoich rekach oreze
zwiazkowe to
> > > prosze zaczac bic chociaz tak komunistow jak byli bici w 1980 i 1981
roku.
> > >
> >
> > A kto bil komunistow? Pan? A moze komunisci bili nas? Niech pan to
jeszcze
> > raz przemysli.
>
> Przemyslalem juz to troche dawniej, nizby sie Panu wydawalo. Dowodem na
to jest
> to, ze komunisci uciekajac z ringu uciekli sie do lamania przed nami
prawa. Stan
> wojenny, wiezienia, internowania i zsylki sa tego dowodem.
>
Wiec co pan pisze, o biciu komunistow.
> >
> >
> > > >
> > > > Nie byl czlonkiem PZPR, pisal o muzyce. Zachowal sie w porzadku w
stanie
> > > > wojennym. OK. A czy H. Pajak mial tego typu epizody w swojej
partyjnej
> > > > przeszlosci? Jestem przeciwny generalizowaniu wszystkiego i
wszystkich.
> > > > Zgadza sie, ze ludzie porzadni sie zdarzali. Ze byli moze mlodzi,
glupi,
> > > > naiwni. OK. Ale rozpatrujemy konkretny przypadek. Wiadomo, kim byl
Pajak
> > za
> > > > komuny, co pisywal i gdzie pisywal.
> > >
> > > Narazie z dyskusji na tej liscie dowiedzielismy sie ze pisal o brudzie
na
> > > lubelskich ulicach. Jest to jego najwieksze przestepstwo
antyustrojowe. :)
> > >
> >
> > I wiemy w jakiej gazecie to robil. A bylo - nawet za komuny wiele innych
> > gazet - ktore przynajmniej z pozoru za partyjne nie uchodzily.
>
> Co Pan nie powie? Czy moze te tytuly powymieniac?
>
Wyraznie napisalem, ze "z pozoru za partyjne nie uchodzily". Wiemy, ze
wszystkie legalne byly partyjne. Ale byly tytuly, ktore zajmowaly sprawami
kultury, techniki, medycyny, rolnictwa, mlodziezowe itp. Tytuly:
Przyjaciolka, Szpilki, Nowa Wies, Swiat Mlodych, Radar, Panorama, Plomyczek,
Swierszczyk - to przyklady z pozoru nie partyjnych gazet.
> >
> >
> > > > Wiemy co pisuje dzisiaj.
> > >
> > > Dzisiaj pisze o brudach wsrod tzw polskich politykow. Widac Pajak
dorosl
> > juz do
> > > bardziej powaznych rzeczy, za co zreszta mu chwala, bowiem ktos musial
ten
> > > brudny epizod w polskiej polityce na swiatlo dzienne wyciagnac. Gdyby
na
> > te
> > > tematy pisal Pan Blaszczak to jemu nalezalaby sie chwala, ale widac,
ze to
> > nie
> > > ta odwaga, wiedza oraz klasa.
> > >
> >
> > Zwyklem panie Januszu, jak widze - w przrciwienstwie do pana, robic w
zyciu
> > to co potrafie, a nie udawac,ze znam sie na wszystkim tak jak to probuje
nam
> > pan przedstawic.
>
> Nam? to znaczy komu?
Uczestnikom listy. Niektorzy nawet w to wierza.
> Po drugie, ja nie pisze np. o zyciu seksualnym pszczol,
> bo sie na tym nie znam, i nie wiem w jakim wieku pszczola juz moze?.
Niech wiec pan sprawi sobie lupe i popatrzy, moze sie pan czegos nauczy ;)
>atomiast
> pisze o tym, o czym cos wiem, i mam na ten temat cos do powiedzenia. A
chyba
> mam, skoro Pan zdaje sie, ze podjal ze mna na pewne tematy dyskusje,
twierdzac,
> ze tez ma cos na ten temat do powiedzenia!.
>
Tak, tylko ze ja podjalem z panem dyskusje na jeden, gora dwa tematy. Pan
natomiast dyskutuje na wszystkie jakie tutaj sie pojawiaja. Ale coz, moze
pan rzeczywiscie jest alfa i omega.
> > Gdybym czul sie na silach byc publicysta czy pisarzem
> > napewno bym to robil. Znam sie jednak na czym innym wiec co innego na
> > codzien robie i z tego zyje. Natomiast nikt - w tym i pan - nie moze mi
> > zabronic dokonywac oceny prac roznych gryzipiorkow.
>
> Alez nikt tez nie ma zamiaru Panu tego zabraniac, i moze Pan dokonywac
ocen kogo
> zechce. Natomiast punktem koncowym dyskusji bylo odpowiedzenie sobie na
pytanie
> czy moja ocena jest sluszna, i czy ma jakies pokrycie w faktach. Czy to
tak
> trudno Panu zrozumiec?
>
A gdy ja pan pytam o fakty, to jest o dokonania Pajaka w okresie PRL? Nie
odpowiedzial pan mi dop dzis, a ja tak cierpliwie czekam.
> >
> >
> > > > Pytam wiec raz
> > > > jeszcze, jezeli czlowiek nie moze obrocic sie o 180 stopni w ciagu
> > jednej
> > > > nocy w swoich pogladach, by stac sie z internacjonalisty narodowcem,
> > >
> > > Skoro wielcy "Polacy" tak jak m.in. Krzaklewski oraz Buzek mogli stac
sie
> > > intenacjonalistami to dlaczego internacjonalista nie moze zostac
> > narodowcem?.
> >
> > Dlaczego twierdzi pan, ze oni sa internacjonalistami? Jak narazie pan
jest
> > wiekszym internacjonalista od nich. Rznie pan narodowca siedzac za
> > zapieckiem o wujka Sama.
>
> Przedewszystkim jestem Polakiem, i to mi daje najwieksza satysfakcje.
> Przymiotniki i dopelniacze nie maja dla mnie az takiego znaczenia.
>
> > Oni bynajmniej siedza w kraju. Moze to pana drazni?
>
> Oczywsicie, drazni mnie to, ze ONI wraz z ta cala magdalenkowo bandycka
sitwa
> oraz ich mocodawcami z PZPR-u jeszcze nie siedza, ale za kratami! Ale co
sie
> odwlecze to nie uciecze jak mawiala moja babka. A jakie "siedzenie" Pan
mial na
> mysli?
>
Takie jakie pan wyczytal, napewno o nie okratki chodzilo.
> >
> >
> > > Po
> > > drugie, ponoc w PZPR bylo dosc duzo narodowcow o czym zreszta pisze
> > zarowno
> > > Kiuron jak i Michnik kiedy wspominaja rok 1968. Ponadto Gomulke
> > aresztowala
> > > partia za odchylenia nacjonalistyczne czyli narodowe. No to co, byli
tam
> > > narodowcy czy tez nie, Panie Blaszczak?
> > >
> >
> > To moze Gomulka tez byl prawicowcem?
>
> A gdzie sie Pan tego doczytal?
>
No, w panskim tekscie - tak z niego prawie, ze wynika ["Ponadto Gomulke
aresztowala partia za odchylenia nacjonalistyczne czyli narodowe. "]
> > OK.
>
> Prosze po Polsku - makaronizmy zostawmy na potem!. Zreszta sam Pan o to
prosil
> aby na polskiej liscie nie pisac po angielsku.
>
Przyjmuje uwage
> > Teraz to ja juz rzeczywiscie nie
> > wiem z czym sie je pojecia takie jak narodowiec, ruch narodowy czy tez
> > prawicowosc. Gomulka - narodowiec, hm.... ciekawe, bardzo ciekawe.
>
> Duzo wiecej rzeczy jest w naszej powojennej historii ciekawych nizby sie
Panu na
> pierwszy rzut oka wydawalo. Musi Pan troche wiecej czytac, a faktow
> historycznych, chocby byly one dla Pana bardzo gorzkie, szukac tam gdzie
> potrzeba. Powojenna historia PRL-u rozne platala figle.
>
Duzo czytac? Duzo to ile? Ile pan czyta? Duzo, malo? Ile jest malo?
> > Czy ma
> > pan aby napewno na mysli towarzysza Wieslawa?
> >
> > > > to
> > > > prosze mi przedstawic jego dzialanosc w publicystyce, zblizonej
chocby
> > > > tematycznie do dzisiaj przezen prezentowana z okresu PRL-u. Wiemy
> > doskonale,
> > > > ze istanialy wydawnictwa podziemne, konspiracyjne, wyadawane
> > prywmitywnie.
> > >
> > > Z czego ponad 50% wydawane przez bezpieke, agentow oraz ich ludzi.
> >
> > Wiec niech mi pan wskaze Pajaka w tych drugich 50% nie wydawanych przez
> > bezpieke.
>
> Chyba nie liczy Pan, ze bede taki naiwny i ujawnie Panu pseudonim
literacki
> Pajaka a Pan z tym poleci do UOP-u. :)
>
Z tego co mi wiadomo UOP to nie SB vel UB. Poza tym nie biegam do UOP-u, bo
nie zajmuje sie donosicielstwem. A tak w ogole niech mnie pan nie rozsmiesza
z pseudonimem literackim Pajaka. Spider to jeden znany. A inny?
> >
> >
> > > O agencie
> > > Michniku wspomina sam Andrzej Gwiazda. O agencie Milewskim usadowionym
w
> > > Brukseli oraz sporzadzajacym listy wysylkowe maszyn drukarskich dla
> > podziemia
> > > pisala jego byla wspolpracownica Lasota Odpowiedzialna za publikacje
w
> > rejonie
> > > Podbeskidzia Grazyna Staniszewska pod ps. Kowalska znajduje sie na
liscie
> > > Milczanowskiego oraz Macierewicza. Z tego wyraznie widac, ze zarowno
> > Pajak jak
> > > i tez w innym przeze mnie wspomnianym liscie Lysiak, ktoremu tez cos
> > takiego sie
> > > zarzuca, nie byli na tyle glupcy aby dawac sie wszechobecnej bezpiece
> > dawac w
> > > tamtym okresie robic w przyslowiowego ciula.
> > >
> >
> > Panie Januszu, jezeli ktos chcial i mial dosc odwagi to wydawal
przerozne
> > broszurki, chocby w najbardziej prymitywnej oprawie. Narod to chlona jak
> > sprawgniony wody na pustyni.
>
> Jedni ludzie tak, inni mniej, a jeszcze inni, po prostu, mieli to w d....!
Na
> dzien dzisiejszy wiekszosc do tego nawet sie nie chce przyznawac. I tak to
bylo
> z ta "chlonnoscia"!
>
Meli w d*** jak kto, jak pan? Ja wiem z wlasnego otoczenia, ze takie rzeczy
byly bardzo poczytne. Ludzie podszebowali informacji z innych zrodel niz
rezimowe.
> Natomiast z tym wydawanie tych przeroznych broszurek to mniej wiecej bylo
to tak
> jak z tymi goralami w kawale, ktorzy za Gierka rozwiajali czytelnictwo.
"Baco a
> jak tam u was z ta prasa podziemna? - A no cyto sie, cyto, i od casu do
casu
> cosik tyz sie tom wydaje. Wcora np. moj kolyga psyniosl z jarmarku ulotke
i tak
> zesmy siedli se razem z mlodsym juhasem i se my to pocytali. Najpierw jo
to
> glosno cytol dla moi baby, potem on dla swoje i tak wkolko. Pozniej, jak
zesmy
> sie juz nacytali wzieli my se butelka i posli do salasu wydrukowac inno
> brosurko. Nojpierw jo drukowol a juchas dyktowol co pisoc a potem bylo na
opak.
> Kiedy my se to nadrukowoli to moja baba to pzecytala, a pozniej dala
pocytac
> starej Krulinie spode smreka, ktora cytala ja nasym dziolchom i chodokom.
A
> kiedy zesmy sie tak wsyscy juz nacytali to stara Krulina psyniosla nam
pocytac
> to co lona wydrukowala. Tym razem na glos cytala moja baba, a mysmy znowu
z
> butelkom slucholi i to co ona cytala sksetnie zapisywali i drukowali na
zmiony.
> Stara Krulina zaniosla nase druki juchasowi aby on zas to swojej babie
pocytol i
> ja oswiecil. Pozniej baba juchasa, juz nieco oswiecona, podarowala nam to
co
> ona wydrukowala i etcytyra. Tak ze panocku dziennikazyno, jakos po malu
ale sie
> to krynci ten drukowony biznys"! - Reszte, Panie Stanislawie, niech sobie
Pan
> sam dopisze. :)
>
najpierw niech sie pana nauczy pisac prawidlowo w gwarze goralskiej, jesli
chce jej pan uzywac, bo panska gwara nie nadaje sie do czytania. A poza tym
co pan mi chcial tym udowodnic, zem panu glupot naplotl?
> > Jednak nigdzie Pajaka nie bylo, no moze z
> > wyjatkiem Kuriera Lubelskiego i Sztandaru Ludu.
>
> Ja np Pajaka mialem w szafie. :)
>
Warto by wiec troche posprzatac. czasami za miotle zlapac.
> >
> >
> > > > Mam w domu takowych wiele, nabytych w tamtym czasie, wiec nie byly
to
> > > > podrobki. Ale ani Pajaka, ani Spidera czy innego Batmana wsrod nich
nie
> > ma.
> > > > A pochodze z miejscowosci lezacej calkiem blisko miejsca
zamieszkania
> > tegoz
> > > > slynnego Pajaka.
> > > >
> > > > > Znam tez kilka przypadkow szuj, ktore chelpily sie preznym
dzialaniem
> > w
> > > > > Solidarnosci a w czasie proby zdradzily, ze nie wspomne o Buzkach
i
> > > > > Krzaklewskich.
> > > > >
> > > > > Pozdrawiam
> > > > >
> > > > > Adam Gajkowski
> > > > >
> > > >
> > > > Ulzyc w epitetach w przyplywie nerwow rzecz naturalna, ale panie
Adamie,
> > > > taka rola premiera by ludzie na niego pluli. Lata mina i ocenimy
jego
> > rzady,
> > > > rowniez w odniesieniu do rzadow PRL-u. Porownamy jak nam Bozia da
> > jeszcze
> > > > troche zycia zaslugi dla Polski jednych i drugich. Polozymy na
szalach
> > wagi
> > > > i zobaczymy kto wniosl wiecej dobrego, a kto zlego.
> > >
> > > Skad to znamy Panie Blaszczak? Szkoda, ze nie napisal Pan jeszcze, ze
za
> > swoje
> > > czyny odpowiedza przed Bogiem i historia. - To ze slynnego
przemowienia
> > tow.
> > > Rakowskiego jak sie w 1989 dzielil wladza.
> > >
> >
> > Co pan powie? To Rakowski cos na temat Boga wspominal w swoich
> > przemowieniach?
>
> Bierut nawet na Boga skladal przysiege.
>
Ja o Rakowskim, a pan o Bierucie, a fe....
> > Zaluje, ze nie bylem tak wiernym i uwaznym sluchaczem tego
> > syczacego mowcy. Pan natomiast widac byl tym zachwycony, bo strasznie
duzo
> > utkwilo panu w pamieci. Ja jednak wolalem sluchac innych mowcow, nie
> > majacych z Rakowskim nic wspolnego.
>
> Ja bardzo uwaznie slucham swoich wrogow a tylko po to aby wiedziec jakim
sie
> posluguja jezykiem, i abym pozniej publicznie nie powtarzal ich glupot.
Dlatego
> dzisiaj takze bardzo uwaznie slucham wypowiedzi Krzaklewskich, Buzkow oraz
> Olszewskich oraz ich wypowiedzi porownuje z faktami, ktore w przeszlosci
padalay
> z ust poprzednich oficjeli. To mi daje dosc jasny obraz dokad zmierzaja, i
czego
> sie po nich moge spodziewac.
>
> > > >
> > > >
> > > > > Ps. Jak slyszalem ksiazki pana Pajaka odslaniaja wiele mrocznych
> > tejemnic
> > > > > (czekam wlasnie na jedna) i jezeli jego pzpr-owska przeszlosc byla
mu
> > > > > potrzebna do tych publikacji to ja nie mam z tym najmiejszego
> > problemu.
> > > >
> > > > Taaaak, byl komunistycznym prorokiem i do PZPR wstapil po to by sie
> > > > merytorycznie przygotowac do pisarskiej dzialalnosci juz w
> > demokratycznej
> > > > Polsce. Trafil pan w 10. Gratuluje.
> > >
> > > Panie Adamie, Pan jest wapniakiem i niczego nie rozumie. Pan Stanislaw
to
> > > dopiero umysl, wyobraznia i polityczna potega. Musi Pan z Panem
> > Stanislawem
> > > jeszcze podyskutowac a sie o tym przekona. :)
> > >
> > > Janusz Januszewski
> >
> > Co tam ja w porownaniu do pana Janusza. Pan Janusz to dopiero potega,
zna
> > sie dokladnie na wszystkim.
>
> Nie, nie znam sie, Panie Stanislawie. Ale robie co moge aby jako
nasladowca
> dotrzymac Panu kroku. :)
>
> Janusz J.
>
A to dziwne, ja ide za panem, to jak pan moze mnie doganiac? No, chyba ze
przyjmiemy ze ziemia jest okragla.
SB
--