Krzysztof Ka³êbasiak wrote:

> Witam,
> Dnia 06-Lut-01 o godzinie 09:34:05 Janek Grylicki napisal(a):
> > Owszerm, tyle ze najpierw eksploatowano do zarzniecia urzadzenia, ktore
> > ukradziono prawowitym wlascicielom. Oznacza to, ze nowe urzadzenia zostaly
> > zakupione ze srodkow pozyskanych w wyniku owej eksploatacji. Zatem
> > dzisiejsze maszyny nalezy razem z cala frabryka oddac wlascicielowi, a nie
> > dawac jakiemus czerwonemu zlodziejowi w prezencie lub za marny grosz.
> > Janek
>  Poznalem dwadziescia lat temu, w Belgii, Zyda z Polski.
> Po wojnie mial mala wytwornie win owocowych, z jablek, gruszek, itp.
> Mial pieciu pracownikow, on sam prowadzil ksiegowosc.
> Gny nastala wladza ludowa znacjonalizowano mu fabryczke, zatrudniono piec
> pan do ksiegowosci i dwunastu pracownikow. Jego zrobiono dyrektorem.
> Fabryczka nie dawala zysku. Oskarzono go o sabotaz.

Zaraz , zaraz. Skoro zrobiono go dyrektorem to kto mu zatrudnil az piec ksiegowych? 
Czyzby kazdy robotnik chcial
miec jedna ksiegowa? A kto to byla ta "wladza ludowa"? Czyzby to byly jakies osoby 
bezimienne ktore przylecialy z
ksiezyca?

> Uciekl na zachod.

Z tego widac ze po wojnie granice musialy byc bardzo nieszczelne ze tak sobie wzial i 
uciekl, jak go oskarzyli o
sabotaz.  Wyglada mi, ze to musialo byc tak jak w Ameryce gdzie malwersant 
odpowiedniego pochodzenia, ktory nie
placi podatkow wyjezdza sobie do Szwajcarii i jeszcze go przepraszajac mowiac stary 
"pardon"!.

> Inny, ktorego poznalem mial w Krakowie duza firme przewozowa. Uciekl na
> Zachod, gdy postraszono go, ze Stalin kazal pozabijac wszystkich Zydow.

Konkretnie, kto go postraszyl Panie Kalebasiak: Krakusy, konkurencja z innej 
przeozowej fimy,  Berman czy tez
Swiatlo? Mowi Pan "A" to prosze tez zakonczyc bo jak narazie to postawil Pan kolejne 
znaki zapytania i calkowicie
sprawe nacjonalizacji  zaplatal? Mnie sie wydaje ze sa tego wspolwinni o mozna i 
poszukac. Nieprawdaz?

> Byl wtedy juz stary. Na Zachodzie nie mial emerytury, ani zadnych rent z
> tytulu pobytu w obozie. Mimo dziewiecdziesieciu lat pracowal. Niewieka pomoc
> otrzymywal od gminy wyznaniowej.
> To sa przypadki dwoch osob, akurat narodowosci zydowskiej.
> Ilu Polakow utracilo majatek ukradziony przez komunistow?
> Ilu musialo uciec z Polski?
> Obaj poznani przeze mnie pewnie juz nie zyja, ich majatek nie istnieje. Nie
> dostana nic. Synowie tego pierwszego nawet nie znaja polskiego. Juz tu nie
> wroca.
> Uwazam, ze nalezy oddac wszystko tym co ocaleli i ich rodzinom.
> Sprawiedliwosc musi byc.

Zgadza sie, dlatego najpierw nalezy odebrac zlodziejom, do pierdla wsadzic paserow 
zarowno z lewej jak i prawej
strony. Pozniej to zinwentaryzowac po czym odszukac wlascieli po czym to co realne 
oddac.

> Ci co mowia o zbyt wysokich kosztach niech sie zastanowia ile bedzie Polske, czyli 
>nas kosztowac wejscie do UE.
> To sa olbrzymie koszty!
> I choc zwykle o gospodarce Lopuszanski mowi jak socjalista, to jednak w
> Sejmie jedynie on powiedzial, ze koszty wejscia do UE sa zbyt wysokie.
> Przy tych kosztach mowienie o braku pieniedzy na oddanie ukradzionego jest
> smieszne i jedynie odwraca nasza uwage.
> Przeczytalem w "NCz!", ze Grecja woli placic kare w wysokosci 20000 Ecu
> miesiecznie do kasy UE niz wydac kilka miliardow na spelnienie warunkow
> ochrony srodowiska.
>
> Pozdrowienia, Krzysztof Ka³êbasiak.



Odpowiedź listem elektroniczym