"Stanisław Błaszczak" <[EMAIL PROTECTED]> wrote:
: > : Temat reprywatyzacji jest niesamowicie skomplikowanym tematem i wydaje
: mi
: > : sie, ze nie ma dobrego rozwiazania, tzn. takiego, ktory zadowolilby
: > : wszystkich zainteresowanych.
: >
: > To oczywiste, przeciez zlodzieje utraca to co ukradli, wiec protestuja
: > przeciwko reprywatyzacji.
: >
:
: Zgadza sie, ale jest tez inny aspekt sprawy. sa nieruchomosci, w ktorych
: mieszkaja ludzie, ktorzy nie zabierali poprzednim wlascicielom
Nikt nie postuluje odbieranie mieszkan lub ziemi rolnikom. Ale jezeli dana
nieruchomosc zajmuje jakas instytucja lub zostala kupiona po roku 1989 ze
swiadomoscia, iz sa roszczenia do tej nieruchomosci, to nie widze powodu aby
przekazac te nieruchomosc prawowitemu wlascicielowi. Cala nieruchomosc, a
nie 50%.
: > :Wiele firm zostalo znacjonalizowanych, nieruchomosci tez byly
: > : zabierane. Te firmy, nawet jezeli jeszcze istnieja napewno dzisiaj
poza
: > : gruntami, na ktorych staja nie maja wiele wspolnego z tym czym byly w
: > : momencie ich odbierania.
: >
: > Owszerm, tyle ze najpierw eksploatowano do zarzniecia urzadzenia, ktore
: > ukradziono prawowitym wlascicielom. Oznacza to, ze nowe urzadzenia
zostaly
: > zakupione ze srodkow pozyskanych w wyniku owej eksploatacji. Zatem
: > dzisiejsze maszyny nalezy razem z cala frabryka oddac wlascicielowi, a
nie
: > dawac jakiemus czerwonemu zlodziejowi w prezencie lub za marny grosz.
: >
:
: NIe mozna oddawac czegos "na oko", a pan to oszacowal na oko.
Prosze bardzo, latwo policzyc ile zarabiala dana fabryka przed wojna i ile
lat pracowala po wojnie. Wtedy wiadomo bedzie jaki procent fabryki (udzialow
lub akcji) nalezy przekazac jej poprzedniemu wlascicielowi.
:A tam pracuja
: ludzie. Co wywalic na bruk, bo nowemu-staremu wlascicielowi odmienia sie
: plany wykorzystania firmy?
A niby dlaczego wywalac ludzi? Pan mysli ze nowy wlasciciel wywali ludzi i
zburzy fabryke? Ma Pan dawnych wlascicieli za idiotow?
:
: > : Wiele firm, nieruchomosci podczas wojny zostalo
: > : kompletnie zniszczonych
: >
: > Bardzo niewiele firm bylo zniszczonych,
:
: NIewazne ile firm zostalo zniszczonych, czy jedna, sto czy tysiac. Musza
byc
: takie uregulowania, ktore by takie przypadki wlasciwie ocenily. Byly
niemal
: w 100% zniszczone i po wojnie odbudowane, wcale nie za srodki wlascicieli,
: ktorzy niejdnokrotnie juz przebywali daleko poza granicami kraju.
Takich nieruchomosci poza Warszawa nie bylo, prosze to przyjac do wiadomosci
i nie puszczac propagandy na te liste. W przypadku, gdy czyjas fabryka czy
dom byly kompletnie zniszczone, to nie ma czego zwracac, poza prawem do
gruntu - to oczywiste.
Janek