"Janek Grylicki" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:
>
>
> : Temat reprywatyzacji jest niesamowicie skomplikowanym tematem i wydaje
mi
> : sie, ze nie ma dobrego rozwiazania, tzn. takiego, ktory zadowolilby
> : wszystkich zainteresowanych.
>
> To oczywiste, przeciez zlodzieje utraca to co ukradli, wiec protestuja
> przeciwko reprywatyzacji.
>

Zgadza sie, ale jest tez inny aspekt sprawy. sa nieruchomosci, w ktorych
mieszkaja ludzie, ktorzy nie zabierali poprzednim wlascicielom
nieruchomosci, lecz zostali zasiedleni w tych nieruchomosciach. Lozyli
wlasne srodki na utrzymanie tychze nieruchomosci, remontowali je i co z nimi
zrobic? Tam juz mieszka drugie, a moze nawet trzecie pokolenie nowych
lokatorow.

> :Wiele firm zostalo znacjonalizowanych, nieruchomosci tez byly
> : zabierane. Te firmy, nawet jezeli jeszcze istnieja napewno dzisiaj poza
> : gruntami, na ktorych staja nie maja wiele wspolnego z tym czym byly w
> : momencie ich odbierania.
>
> Owszerm, tyle ze najpierw eksploatowano do zarzniecia urzadzenia, ktore
> ukradziono prawowitym wlascicielom. Oznacza to, ze nowe urzadzenia zostaly
> zakupione ze srodkow pozyskanych w wyniku owej eksploatacji. Zatem
> dzisiejsze maszyny nalezy razem z cala frabryka oddac wlascicielowi, a nie
> dawac jakiemus czerwonemu zlodziejowi w prezencie lub za marny grosz.
>

NIe mozna oddawac czegos "na oko", a pan to oszacowal na oko. Oddalby pan to
bez wzgledu na to co w tej firmie zrobiono. Ot zabrac i oddac. A tam pracuja
ludzie. Co wywalic na bruk, bo nowemu-staremu wlascicielowi odmienia sie
plany wykorzystania firmy?

> : Wiele firm, nieruchomosci podczas wojny zostalo
> : kompletnie zniszczonych
>
> Bardzo niewiele firm bylo zniszczonych, dotyczy to glownie Warszawy.
Reszta
> Polski nie byla az tak zniszczona, natomiast weszlismy na tereny
> poniemieckie, gdzie po czesci zniszczenia byly - chociazby Wroclaw czy
> Pomorze. Ale tam z kolei nie bylo polskich wlascicieli wiec nie ma
problemu.
>
>  Janek
>

NIewazne ile firm zostalo zniszczonych, czy jedna, sto czy tysiac. Musza byc
takie uregulowania, ktore by takie przypadki wlasciwie ocenily. Byly niemal
w 100% zniszczone i po wojnie odbudowane, wcale nie za srodki wlascicieli,
ktorzy niejdnokrotnie juz przebywali daleko poza granicami kraju.

SB





-- 

 

Odpowiedź listem elektroniczym