Stanislaw Blaszczak wrote:
> "jasiek z toronto" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:
>
> > >
> > > > Moze jeszcze dodam na temat "zasilku" -
> > > > W zdrowej ekonomii (prawdziwej a nie fikcyjnej jaka obowiazuje dzisiaj
> w
> > > wersji
> > > > sorosa czy balcerowicza) nie ma pojecia "zasilku" a jest termin
> DYWIDENDA.
> > >
> > > Panie Jasku, znow pan wchodzi na wyzyny zapominajac, ze nizej tez swiat
> > > istnieje. Dlaczego mowi pan, ze nie ma pojecia zasilku?
> > >
> > > Jest: zasilek dla bezrobotnych, zasilek chorobowy, zasilek pogrzebowy,
> > > zasilek socjalny itp.
> > > NIe slyszalem natomiast o: dywidendzie dla bezrobotnych, dywidendzie
> > > chorobowej, dywidendzie pogrzebowej, dywidendzie socjalnej itp.
> > >
> > > SB
> > >
> > > --
> > >
> > >
> >
> > ==============
> > Podobnie dzieje sie ze slowem LICHWA - niewielu rozumie go, ale "odsetki"
> tak
> > prawie kazdy.
> > Bedzie Pan tak uprzejmy i wpierw poda mi definicje pieniadza a potem
> bedziemy
> > rozmawiac na temat "zasilku" i dywidendy -
> > Bo bez zdefiniowania pojecia pieniadz - dalej Pan nie ruszy z miejsca i
> tylko
> > bedzie cytowal mi w kolko swoj nabyty z telewizji talmud i talmudowe
> slowa:
> > "zasilek" (to jalmuzna).
> > Zasilek nalezy sie zebrakom, (jalmuzna), ktorzy nie maja wlasnego domu,
> kata,
> > ubrania, ziemi i wlasnego panstwa narodowego (jakim narodem sa Cyganie).
> > Dywidenda - to udzial w zyskach dla czlowieka posiadajacego wlasny kraj,
> wlasna
> > ziemie na w niej bogactwa naturalne, dostep do morza, rzeki, jeziora, bo
> chyba
> > juz dzisiaj nikt mi nie powie ze ryby w rzekach naleza do rzadu, wegiel
> nalezy
> > do rzadu, cement nalezy do rzadu, siarka nalezy do rzadu, miedz nalezy do
> rzadu
> > i wszystko co tylko jest publiczne - nalezy do rzadu, a rzad w/g SB -
> rozdziela
> > "zasilek" - jalmuzne, dla tych ktorzy sa niegrzeczni a dla "innych"
> wybranych"
> > wyplaca dywidende, albo sprzedaje ziemie, fabryki, huty, przedsiebiorstwa
> itp.
> > Nie, nie panie SB - dalej tak byc nie moze...Ktos nie wytrzyma i zrobi raz
> i na
> > wieki porzadek z tymi zlodziejami narodowego majatku Polakow.
> > ============
> > jasiek z toronto
> >
>
> Daj Boze zeby kiedys ktos to zrobil. Ale jak juz powtarzam n-ty raz. Takich
> jak pan w Polsce az sie roi, czyli od doradzania mamy fachowcow az nadto i
> to w kazdej dziedzinie, a sa i tacy co to wydaje im sie ze nie ma dziedziny
> na ktorej by sie nie znali. Tylko jak co do czego i nalezy cos w tym
> kierunku zrobic to jakos dziwnie nastepuje cisza, albo ogladanie sie jeden
> na drugiego. Pan do nich niestety tez nalezy. Ja nie mowie, ze wiem wszystko
> i na wszytskim sie znam, ale nie moge przyjac do wiadomosci takich bzdur jak
> to, ze slowo 'zasilek' wywodzi sie z talmudu. Ze zasilek to jalmuzna, a juz
> tym bardziej dywidenda.
>
> Co ja mam panu pisac co to jest pieniadz, kiedy pan oprocz tego niczego
> wiecej nie dostrzega i dostrzec nie chce.
>
> SB
>
> --
>
>
=================
Panie SB,
"Skad sie biora pieniadze?
Skad sie biora pieniadze?
Skad sie biora pieniadze?
"Skad sie biora pieniadze?
Skad sie biora pieniadze?
Skad sie biora pieniadze?
"Skad sie biora pieniadze?
Skad sie biora pieniadze?
Skad sie biora pieniadze?
"Skad sie biora pieniadze?
Skad sie biora pieniadze?
Skad sie biora pieniadze?
====================
jasiek z toronto