"jasiek z toronto" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:

> Jesli nie rozumie pan ekonomii lub nie chce zrozumiec, to nie jest moj
problem,
> lecz
> jesli ja juz przylece do Polski, to nie po to, aby ktokolwiek placil
podatki
> konsumpcyjne, typu "VAT", jak i rowniez od obecnej "wlasnosci" (ktora de
facto
> nie jest wlasnoscia)
> i nikt nie bedzie na zadnym "zasilku" spolecznym a otrzymywac bedzie
DYWIDENDE
> nalezaca sie kazdemu z racji przynaleznosci i wspolwlasnosci bogactw
> naturalnych, ktore naleza do wszystkich, a nie do jednej i tej samej
"grupy"
> lichwiarzy, gdzie sie nazwiska jedynie zmieniaja a system zlodziejski jest
> dokladnie ten sam.
> Tak wiec panie SB, musi sobie pan sam znalezc i odpowiedziec na pytanie:
"Skad
> sie biora pieniadza"? i musi sobie pan wpierw zdefiniowac proste slowo:
> "pieniadz", a potem
> bedziemy "przerabiac" wyzsze klasy prawdziwej (uczciwej) ekonomii.
> Jesli nie dokona pan tego we wlasnym zakresie, to pytac bedzie pan
oczekujac
> odpowiedzi taka jaka pan chce uslyszec, lecz ode mnie takiej pan
odpowiedzi nie
> uslyszy, bowiem moja cierpliwosc do ignoranta i pseudo-dyskutanta, ma
jedynie na
> celu wysmiac wszelakimi wybiegami moje argumenty, ktore nie da sie
podwazyc ani
> rowniez osmieszyc.
> Wniosek mysle ze sobie kazdy wyciagnie a bynajmniej nie oczekuje aby SB to
> zrobil bo nie lezy to w interesie jego przyjaciol lub nawet i "braci"...
> ============
> jasiek z toronto
>
>
>

Ciekaw jestem kiedy pan chce do Polski przyleciec i jaka role w niej pelnic.
Dla pana moge byc ignorantem, pseudo-dyskutantem i czym tam jeszcze pan chce
jesli to ma panu w czyms ulzyc. Mnie to wie... wie pan co. Natomiast co do
sposobu panskiej dyskusji, to mam wrazenie ze pan do dyskusji w ogole
przygotowany nie jest bowiem ma pan strasznie waskie pole widzenia - tj.
cyrkulacja pieniadza i lichwa i to wszystko. A ja zdalem banalne i proste
pytanie, nie o ekonomii, pieniadzu, lichwie bo wiem, ze z panem na ten temat
nie poradze, dlatego spytale tylko o to: dlaczego slowo 'zasilek' pochodzi z
talmudu, skoro jest to czysto polskie slowo. Widze, ze to sprawia panu
powazny problem. Pytanie proste i oczekuje prostej odpowiedzi, nie
ekonomicznej a czysto dotyczacej jednego slowa.

SB





-- 

 

Odpowiedź listem elektroniczym