"roman kafel" <[EMAIL PROTECTED]> wrote:
: Niech pan dokladnie rozrozni te dwa pojecia. "wartosc" i "cena"- sa
to
: bowiem dwa zupelnie odmienne pojecia. Np. zmieniajac cene, zarowno w
gore,
: jak i w dol- nie zmieniamy "wartosci uzytkowej" towaru.
Wartosc uzytkowa moze sie zmieniac: jezeli w domu mieszkaja porzadni
ludzie, jest czysto na korytarzu, nie ma awantur to mieszkania w tym
domu, a zatem caly dom, beda drozsze. Gdy do tego domu wprowadzi sie
rodzina pijakow, zaczna brudzic na korytarzach, urzadzac w nocy
balangi, zaczepiac mieszkancow na korytarzu itp., to cena mieszkan w
tym budynku spadnie, spadnie takze cena samego budynku i spadnie jego
wartosc uzytkowa. Dom niby sie nie zmienil, ma tyle samo cegiel co
dotychczas, ale jego wartosc uzytkowa oraz cena - zmienily sie.
Jezeli ktos zbudowal sobie domek w cichej okolicy, a pozniej w poblizu
zbudowano autostrade, to zmienila sie wartosc uzytkowa tego domku,
chociaz w tym domku nic sie nie zmienilo.
Sam Pan zatem widzi, ze te wasze teorie sa bezwartosciowe. Opieracie
je o wyssane z palca zalozenia.
Janek