At 11:48 PM 2/24/01 +0100, you wrote:
>
>"roman kafel" <[EMAIL PROTECTED]> wrote:
>
>
>: Niech pan dokladnie rozrozni te dwa pojecia. "wartosc" i "cena"- sa
>to
>: bowiem dwa zupelnie odmienne pojecia. Np. zmieniajac cene, zarowno w
>gore,
>: jak i w dol- nie zmieniamy "wartosci uzytkowej" towaru.
>
>Wartosc uzytkowa moze sie zmieniac: jezeli w domu mieszkaja porzadni
>ludzie, jest czysto na korytarzu, nie ma awantur to mieszkania w tym
>domu, a zatem caly dom, beda drozsze. Gdy do tego domu wprowadzi sie
>rodzina pijakow, zaczna brudzic na korytarzach, urzadzac w nocy
>balangi, zaczepiac mieszkancow na korytarzu itp., to cena mieszkan w
>tym budynku spadnie, spadnie takze cena samego budynku i spadnie jego
>wartosc uzytkowa. Dom niby sie nie zmienil, ma tyle samo cegiel co
>dotychczas, ale jego wartosc uzytkowa oraz cena - zmienily sie.
>
>Jezeli ktos zbudowal sobie domek w cichej okolicy, a pozniej w poblizu
>zbudowano autostrade, to zmienila sie wartosc uzytkowa tego domku,
>chociaz w tym domku nic sie nie zmienilo.
>
>Sam Pan zatem widzi, ze te wasze teorie sa bezwartosciowe. Opieracie
>je o wyssane z palca zalozenia.
>
>Janek
>
>
Panie Janku,
zarowno w pierwszym jak w drugim przykladzie
wartosc uzytkowa nie ulegla zmianie,
nadal w tym domu mozna mieszkac,
zmienila sie jedynie cena, czyli 'percepcja' wartosci,
dokladniej, nasze upodobania warunkuja to czy lubimy
mieszkac w 'czystym, porzadnym, solidnym' budynku
czy w 'dziurze', czy lubimy komfort ciszy czy halas
pobliskiej autostrady,
ewentualnie na co nas stac.
Wartosc uzytkowa mozna jednak zniszczyc, jak w przykladzie,
mialoby to miejsce ale napewno nie w panskim budynku !
Natomiast jak pan Roman wspomnial, zmiana ceny poprzez
manipulacje, moze dac wlascicielowi budynku
wrazenie bogactwa po to by przy nastepnej manipulacji
zniszczyc go. Te manipulacje lichwiarskie sa niestety
faktem, rzeczywistoscia a nie wyssanymi z palca zalozeniami.
uklony
Andrzej