"Janusz Baczynski" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:
>
> > > Jesli zna Pan sedziego, ktory bierze lapowki
> > > powinien Pan o tym doniesc do prokuratury.
> > >
> >
> > I co z tego, ze donioslbym o nim do prokuratury? Czy wierzy pan, ze taki
> > sedzia kiedykolwiek zostanie osadzony? Przeciez prokurator moze wniesc
> > oskarzenie do sadu, ale tam zwykla solidarnosc sedziowska spowoduje, ze
> nikt
> > nic mu nie zrobi. Niech pan tylko spojrzy jak prokurator generalny Lech
> > Kaczynski wojuje z tym srodowiskiem i jak jest to trudne. Wiec co ja
> > szaraczek moglbym zwojowac?
>
> Ja wiem, ze najlatwiej wszystkie sprawy zalatwiac
> piecioma kilogramami dynamitu, ale niech Pan
> sobie wyobrazi jak by wygladalo nasze zycie gdyby
> wszyscy szli na taka latwizne. Nie sadze zeby sie
> to Panu podobalo.
>
Panie Januszu, zgadza sie, ze sady sa od rozwiazywania problemow prawnych.
Ale jaki kon jest kazdy widzi i jak narazie niewiele mozna na to poradzic.
Dobrze tez pan wie, ze szybkosc i skutecznosc dzialan polskiego wymiaru
sprawiedliwosci jest pozalowania godny. Coz wiec ma zrobic pracownik,
oszukiwany przez pracodawce. Czekac rok, dwa a moze wiecej zanim dojdzie
swoich praw? A co da jesc dzieciom przez ten czas? Za co oplaci czynsz i
inne swiadczenia, ktore musi plcic terminowo? Nawet pomoc spoleczna mu nie
pomoze, bo jest zatrudniony.
> > Ja prosilem, by pan mi wskazal przyklad strajkow okupacyjnych, gdzie
> > strajkujacy podjeli sie tej formy jako pierwszej, bez wczesniejszych
> krokow
> > prawnych.
>
> Prosze bardzo.
> Pan sobie otworzy dowolna gazete i przeczyta ile to
> pragnacych pozostawac w anonimowosci protestujacych
> zaokupowalo ostatniej nocy sklepow,
> magazynow, a moze nawet mieszkan. O ile te
> okupacje nieruchomosci trwaja zwykle krotko, to
> niestety najczesciej koncza sie dlugotrwala, a nawet
> bezterminowa okupacja ruchomosci.
>
Ucieka pan od odpowiedzi. Stara sie pan dyskutowac rzetelnie, totez ja
oczekuje od pana rzetelnej odpowiedzi. Prosze podac przyklad strajku
okupacyjnego [kto, gdzie, kiedy - konkretnie], w ktorym strajkujacy robia ta
bez powodu.
> Czy gdyby te okupacje byly poprzedzone ostrzezeniem,
> to usprawiedliwilby je Pan?
>
Strajk okupacyjny jest bronia ostateczna. Nigdzie nie dochodzilo do strajkow
okupacyjnych od razu. Zawsze strajki te sa poprzedzane krokami zgodnymi z
prawem, do okupacji dochodzi wowczas gdy wszytskie normalne srodki zawodza i
nie daja zadnego skutku.
>
> > Panie Januszu, nie gdybajmy. Kazdy protest powienin byc indywidualnie
> > oceniany, Prosze wiec odnosic sie do konkretnych przypadkow jesli chce
> pan w
> > ten sposob to oceniac.
>
> OK. Wezmy przypadek pielegniarek.
> Pracodawca nie lamal prawa.
>
Lamalo je panstwo, a pracodawca posrednio. Prosze zauwazyc w jakich
placowkach mialy miejsce strajki pielegniarek. Tylko w placowkach
publicznych, jakos w zakldach niepublicznych, prywatnych tego nie bylo.
> >
> > Tyle, ze dzieciom pan nie wytlumaczy dlaczego nie maja co do garnka
> wlozyc.
> > A zyc trzeba.
>
> Trzeba zyc z pracy a nie ze zlodziejstwa.
>
Upominanie sie o sluszna zaplate pan nazywa zlodziejstwem? Po co pan
pracuje? Tylko dla zabicia czasu, czy po to by miec za co zyc? Kpi pan z
uczciwych ludzi, nieladnie panie januszu, nieladnie.
> > Jak szybko i sprawnie dzialaja polskie sady doskonale pan wie. Na
> > przetrzymanie mozna kazdego wykonczyc, tyle, ze pracodawca ma za co zyc
a
> > pracownika szlag trafi.
>
> To ze ktos jest bogatszy nie upowaznia biedniejszego do rabunku.
A bogatego do wyzysku.
> Chrzescijanin musi zdecydowanie odrzucic takie zlodziejskie,
> marksistowskie rozwiazania.
>
Wiec zatrudnianie za pol darmo lub calkiem za darmo uwaza pan chrzescijanska
postawa? no, no.
> > > > Widac, panskim zdaniem dobry pracownik, to ten co siedzi cicho i nic
> nie
> > > > mowi, nawet jesli ewidentnie lekcewazy sie jego prawa.
> > >
> > > To zalezy. Jak sie pracownikowi placi, za to
> > > zeby sie odzywal to ma sie odzywac. A jak mu sie
> > > placi rzeby siedzial cicho to ma siedziec cicho.
> > > Oczywiscie, ze taki pracownik co nie dochodzi
> > > swoich praw jest lepszy, ale w normalnie takiego
> > > ciemniaka trudno znalezc.
> >
> > Dziekuje, obnazyl pan swoj poglad. Nie ma o czym dyskutowac.
>
> Ciesze sie ze do moich pogladow nawet nie mozna
> sie przyczepic. Lubie miec racje.
>
> Janusz Baczynski
>
Nawet wtedy, gdy nie ma pan racji?
SB
--