Dnia wtorek 30 września 2008, Bartosz Świątek napisał: > Tu demonizujesz :) > Notomiast fedora tez robi paczki dla kde4 z nazwa tarballa, bez > wiekszego dzielenia na podpaczki. Moze oni robia dobrze a my zle? :) > Albo oni zle a my dobrze, ale patrzac na ich userlandie a na nasza to > oni raczej wiele zle nie zrobili :)
Z perspektywy usera *oba* rozwiązania skrajne są *debilne*. Szatkowanie biliotek, grafik, styli itp. jest bezcelowe, bo i tak trzeba zainstalować prawie wszystko żeby działało i czasami przy tym instalować na ślepo, jak widać po mailu rozpoczynającym dyskusję, ale pakowanie osobnych *aplikacji* - powtarzam, aplikacji! - w jedną paczkę to debilizm kompletny. Jak chcę zainstalować KMaila, wcale nie muszę chcieć czytnika grup newsowych, książki adresowej, organizera, asystenta Groupware i jakiegoś badziewia do synchronizowania PDA, którego i tak nie mam. Jak chcę przeglądarkę PDF, to wcale nie znaczy że potrzebuję przeglądarki DVI, painta, programu do skanowania, dwóch przeglądarek obrazków i programu do screenshotów. Z programem do torrentów nie potrzebuję komunikatora, dialera PPP, byle jakiego klienta IRC, dwóch różnych czytników RSS i jeszcze jednego programu do grup newsowych (?!). I nie chodzi mi o miejsce na dysku, tylko zawalenie śmieciami wszystkich menu - menu K, menu kontekstowe od akcji na plikach, wszelakie menu i listy ustawień MIME i tak dalej. Dopełnianie nazw programów tabem pod konsolą też się od tego robi właściwie bezcelowe, bo pod każdą kombinację pierwszych dwóch liter (wyłączając początkowe 'k') jest za dużo rzeczy. A że jest czasami zainstalowany lekki nadmiar bibliotek, grafik i tłumaczeń, jak rzeczy inne niż aplikacje nie są podzielone na kawałeczki? Tego się nie zauważa podczas używania systemu, więc nie przeszkadza. I te rzeczy wcale takie duże nie są, więc nawet jak już faktycznie liczy się miejsce (a miałem parę instalacji, gdzie się liczyło, więc z tego też sobie zdaję sprawę), to wielkiego problemu z tego nie ma. PLDowy podział aplikacji KDE jest super i inne dystrybucje się nie umywają do niego jeśli chodzi o praktyczność i sensowność swoich rozwiązań, tylko podział innych rzeczy nie wyszedł i wymaga poprawy. Rozwiązania skrajne są dla fanatyków pozbawionych wyobraźni, normalni ludzie dochodzą do optymalnych rozwiązań pośrednich z użyciem myślenia i analizy rzeczywistych sytuacji i problemów. Pozdrawiam, -- Remigiusz "Enleth" Marcinkiewicz, [EMAIL PROTECTED] WWW http://enleth.com http://heroes.net.pl JID [EMAIL PROTECTED]
signature.asc
Description: This is a digitally signed message part.
_______________________________________________ pld-devel-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-devel-pl
