Dnia 2009-02-25, śro o godzinie 22:14 +0100, Arkadiusz Patyk pisze: > On Wed, 25 Feb 2009 19:32:15 +0100, you wrote: > >W takiej sytuacji można byłoby zastanowić się również nad robieniem > >snapshotów > >Th (np. dwa w roku: zimowy i letni). Snapshoty mogłyby być zamrożone, a > >pojawiałyby się w nich tylko pakiety w update-security. > > i zgłaszasz się na ochotnika który będzie dbał o to by w > update-security było to co trzeba ;) > To już kilka razy życie pokazało, że u nas tak się nie da. > Robie spashotów przy obecej ilości developerów i chętnych do > pilnowania updatów jest stratą czasu - nie ma poprostu kim, bo to > żmudna, niewdzięczna i czasochłonna robota.
Ja myślę, że snapshot jest dobry nie ze względu na ZU czy marketing, bardziej mam na myśli swój komfort pracy. Obecnie nie masz żadnej gwarancji, że próbując stawiać dwie maszyny będziesz miał ten sam zestaw pakietów. Nie chce mi się budować kilkunastu pakietów w starszej wersji tylko dlatego że nowe X-y gryzą się z czymtamś a dwa dni temu było ok! Uważam, że snapshoty powinny być bez update-security, co znacznie odciąża ewentualnego bohatera (Misiu Pysiu). Snapshot to po prostu kopia th, z której da się postawić powtarzalne maszyny. Jak pojawia się luka bezpieczeństwa to ciągniesz aktualizacje z th/th-ready/th-test na własną odpowiedzialność. -- Paweł Kwiatkowski e-mail/jid: qwiat(at)pld-linux(dot)org _______________________________________________ pld-devel-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-devel-pl
