Irek:
[ciach]
2-giej, Szostakowicza Dimitra i to bez Strauss'a & Co, to powinien
sobie poszukac "The Jazz Album" Royal Concertgebouw Orchestra pod
dyrekcja Riccardo Chailly. A plytke z Holendrem czy Belgiem czy kims
tam po srodku, szanownej Tesciowej podarowac. A Malym Zielonym
polecam "Po szerokim stawie plywaja labedzie...", bo One lub Oni sa
do pary i pasuje jak ulal.
I jeszcze 100 000 :-) , zeby nie bylo zgrzytow.
I czesc!
-
- z jednej strony "de gustibus..", z drugiej strony jaka dysputa
moze byc ciekawsza niz ta o naszych zamilowaniach..No moze tylko o
milostkach, milosciach, flirtach i ceterach ;-).
- a ja polecam Emme Shapplin i jej "Carmine meo" - niebo w uszach.
Zreszta ponoc w Europie zapoznana, a tu u nas na kresach wschodnich
swiezo przeze mnie odkryta [z pomoca przyjaciela}
Swietny jest takze Paolo Conte - czyli moda na wloszczyzne trwa :-)
Spiewnie z Nowego Brunszwiku
Zielona [wiosna, wiosna jest nareszcie..] Magdalena