On Mon, 19 Apr 1999 09:47:03 -0500, Andy Mezynski wrote:
>On Mon, 19 Apr 1999, Irek Zablocki wrote:
>
>> I nic w tym dziwnego Szymoszku Andrzeju, ze nie lubisz. Gdybys
>> byl T e s c i o w a to co innego, albo romantycznym >> >> >>
>> Dziewczeciem, ale nie jestes i ja tez nie, i ja tez nie lubie.
>
>W tych kilku slowach, pan Zablocki pokazal jak mozna wykazac sie
>kompletnym brakiem kultury i podloscia bez uzywania wulgarnych
>slow. A przeciez rozmowa byla o gustach muzyczno-rozrywkowych.
>Wyglada na to, ze pan Zablocki po prostu lubi byc chamowatym
>uzywajac kazdego pretekstu aby "namieszac". No coz, ladna para.
>
Panie Andy, Nasza Dyzurujaca Polandelowa Przyzwoitko,;-(
Wprost przeciwnie, uwazam wypowiedz Irka za wielce dowcipna i
sympatyczna i zdziwilabym sie bardzo, gdyby Pani Malgorzata lub
Andrzej Szymoszek mieli sie poczuc urazeni. Nawet tesciowa nie
moze zazgrzytac, bo jest i przeciez dla niej dobrze dobrany
muzyczny repertuar. Ide o zaklad, ze ani im to w glowie. Za to
Panska interpretacja, jak zwykle egzaltowana i mocno ganiaca,
konfliktowoscia i chamstwem zalatuje. Oj, nieladnie, Panie Andy,
nieladnie... Innych karcic i pouczac, a samemu siac nieeleganckie
towarzyskie smrodki?:-0
juz nawet niezdziwiona, choc powaznie zaniepokojona, co z tymi
kryteriami chuliganstwa, Panie Owoc?
Magda N