"jasiek z toronto" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:


> Przypominam wielce szanownemu SB, iz olszewski byl jednym z pierwszych
> promotorow wejscia Polski do NATO i unii jewRopejskiej.
>

Jesli chodzi o NATO, prawda. Natomiast jesli chodzi o UE, byl zawsze
sceptyczny, ale byl jednoczesnie realista. Nigdy nie popieral wejscia w
struktury UE za kazda cene. Stawial pewne warunki.

> Polacy przebywajacy za granica (tymczasowo) od kogo maja kupowac wlasna
Ziemie?
> Od samych siebie? Czy od obecnych "administratorow" ktorzy nalozyli roczny
> podatek od jej uzytkowania? (zreszta te podatki dotycza sie rowniez i
innych
> nieruchomosci nie przynoszace zadnego dochodu, jak np: mieszkanie, dom,
dzialka
> rekreacyjna, itd.).
>

Jezeli posiada pan ziemie w Polsce i ma pan akt wlasnosci, badz jest pan
spadkobierca nie widze problemu, nie musi pan jej kupowac - pan ja ma.

Mowimy o ziemi, ktore jestw  posiadaniu panstwa, w tym ziemie po PGR-owskie.

> Trzeba wpierw zrobic porzadek z "administratorami" wlasnosci Narodu
Polskiego
> ktorzy na lewo i prawo rozsprzedaja to, co nigdy do nich nie nalezalo i
nalezec
> nie bedzie wiec jakiekolwiek inwestycje ze strony Polonii Swiata zostana
przez
> "administratorow" odpowiednio opodatkowane, co widac juz chyba bez cienia
> watpliwosci ze tak jest.
> =============
> jasiek z toronto
>

Argument nie do zbicia na kazda okazje. Wykreca sie pan, ot co. Pan nawet
nie ma zamiaru powaznie do tego tematu przejsc. A jak pan mysli jakie to
podatki uniemozliwia panu zakup ziemi w Polsce? Jak wysokie? Czy pana
rzeczywiscie nie stac? Moze poswieci sie pan, ale zablokuje wykup przez
obcokrajowcow. Stac pana na taki gest?

SB





-- 

 

Odpowiedź listem elektroniczym