"Ryszard Saul" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:
>
> > Panie Ryszardzie, choc informacja pana Janusza ze niby jestem
ratownikiem
> > gorniczym jest totalna bzdura, to z panskiej oceny ratownictwa
gorniczego
> i
> > pracujacych tam ludzi jest na poziomie wiedzy przedszkolaka i
> > niesprawiedliwa wobec ratownikow gorniczych.
> >
> > SB
>
> Panie Stanislawie pan napisal:
>
> ''Wyciaganie zmasakrowanych cial gornikow''.
>
> Czy pan uwaza, ze na tym polega ratownictwo gornicze?
> (inna sprawa, ze do tego tez)
> Temat jest zbyt rozlegly, by go omawiac na liscie dyskusyjnej.
> Ale jezeli wg pana na tym polega ratownictwo............
>
> Moc pozdrowien
> Ryszard Saul
> p.s. kto jest ratownikiem gorniczym?
> Normalny gornik z przodka oddelegowany na pewien
> czas (dyzury) do druzyny ratowniczej. Np. swego czasu
> moi koledzy z przodka.
>
>
Panie Ryszardzie Saul, czy jest pan gornikiem? Czy na co dzien ma pan z tym
do czynienia? Jesli tak, to dziwi mnie panskie podejscie do tematu. Jezeli
nie - to po jakiego diabla stara sie pan negowac wypowiedzi kogos kto z tym
na codzien obcuje. Pracuje pod ziemia, ratownikow widze codziennie. O
zmasakrowanych gornikach napisalem po to by dosadnie uswiadomic mojemu
adwersarzowi, ze Ci ludzie w kazdej chwili z taka sytuacja moga sie spotkac
i w przypadku katastrof gorniczych - niestety - ale sie spotykaja. Napewno
nie szukaja sobie na sile takich sytuacji i lepiej, zeby nigdy nigdy do nich
nie dochodzilo. Powiem panu szczerze, wolalbym by ratownicy nigdy nie mieli
okazji uczestniczyc w akcjach ratowniczych na dole kopalni i cala swoja
kariere ratwnicza spedzili na dyzurach czy przy codziennych zadaniach. Nie
jest prawda, ze gornik - ratownik pel;niac dyzur na kopalni lezy brzuchem do
gory. Wykonuje on zadania stawiane mu danego dnia. Sa to przerozne roboty:
otwieranie nieczynnych wyrobisk, stawianie i rozbieranie tam wentylacyjnych,
izolacyjnych. Wspomagaja na codzien oddzial wentylacji w jego codziennych
czynnosciach - ale jak co do czego - to oni, czesto z narazeniem zycia jada
do akcji i to nie tylko na swojej kopalni. Tak wiec, zanim pan wezmie sie za
pisanie czegos na ten temat, prosze dokladniej zapoznac sie z tematem.
SB
--