"Jerzy Siuta" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:
>
> Panie Stanislawie co do wpuszczenia kogos obcego do
>  Panskiej zony, to tez tak glosno bym nie krzyczal.
>

Moja zone prosze zostawic w spokoju, bo moze pana spotkac z mojej strony to
co moze spotkac zaborce, agresora na moja Ojczyzne. I to jest wlasnie to o
czym chcialem powiedziec.

> Jak co do czego dojdzie to w samoobronie moze
>  sie pan tylko rozplakac i modlic sie zeby to byl
>
>  zwykly gwalt ,
>

No to mnie pan jeszcze nie zna, i mam nadzieje ze nie pozna.

> a nie ze szczegolnym okrucienstwem.
>
> Jesli by nie daj Boze zostala zamordowana:
>

Skoncz pan gdybac i zajmij sie pan czyms normalnym.

> - to pan zostanie obrabowany przez panstwo pod pozorem podatku spadkowego!
>

O mnie niech pan bedzie spokojny. Jesli juz to bedzie moj, a nie panski
problem.

> Pozniej oczywiscie moze sie pan poskarzyc
>  wladzy i tym samym zaklocic jej czas potrzebny
>  na pilnowanie, czy nie jedzie pan aby za szybko
> z ta skarga do nich.
>
> Pozdrawiam
> Jerzy Siuta
>
>  P.S.Panie Stanislawie
>  - czy pod zaborem carskim byl podatek spadkowy ,lub dochodowy?
>

Nie pamietam, to bylo tak dawno :)

SB






-- 

 

Odpowiedź listem elektroniczym