Panie Januszu!
Do Laosu jada ci , ktorzy uwazaja, ze pracodawca ma zawsze racje, a profit,
czyli zysk usprawiedliwia kazde dzialanie . W Laosie pracownik nie
podskakuje, pracuje glodny i brudny w norze, placi pan nie jemu, ale
komunistycznym nadzorcom i placi pan grosiki...a to jest chyba- jak sie nie
myle- idealny obraz stosunkow pracownik- pracodawca wg pana.
Jako inzynierowi oprocz matematyki i fizyki, przydaloby sie panu troche
wiadomosci na temat funkcjonowania panstwa i prawa- a przynajmniej
zrozumienie czym jest prawo, czym jest umowa spoleczna.... pozwoli to panu
odroznic prawo boskie-naturalne- matematyka- fizyka, od praw ludzkich
stanowionych -umow, malpujacych zaledwie prawa boskie i w jakis tam sposob
stanowiace jego namiastke....
I niech pan popatrzy i oceni. Jako inzynier.... ma pan skonstruowac maszyne,
do pracy obrotow walu 3000r/min, dobiera pan material, oblicza OK- maszyna
pracuje... ale nagle przychodzi ktos i zmienia przekladnie i panski wal w
panskiej maszynie zaczyna obracac sie z szybkoscia 12000r/min.... co sie
dzieje???? caly process ulega rozwaleniu....
Niech pan przelozy to na ....pielegniarka pracuje bo taka podpisala umowe o
prace i zobowiazala sie ja wykonac za 1200 zl miesiecznie za 172 godz
dyzurow..... i nagle w ciagu 3 mcy ceny podskakuja 0 19%, a pieniadz traci
wartosc 19%, ...jej warunki pracy zmienily sie o 38% na jej niekorzysc???
czy ma zgodzic sie na oszustwo??? czy domagac renegocjacji kontraktu.... czy
w przypadku rzniecia glupa przez pracodawce- czyli Rzad ma wyjsc na ulice,
gdzie jedynie moga ja zobaczyc inni i spowodowac jaki taki nacisk na
pracodawce???
Jedna pielegniarke dyrektor szpitala- czlonek rzadzacej elity, ktorego
stanowisko jest synekura partyjna -w przypadku jednej pielegniarki kopnalby
ja na bruk.... w przypadku zbiorowego pracownika, czyli Zwiazku ma pewne
trudnosci,,, za malo nog!!!
Pracujac na indywidualnym kontrakcie z pracodawcami, jesli zmieniaja sie
warunki natychmiast zadam od pracodawcy wyrownania tzw Inflation factor- tak
samo w przypadku zbiorowych kontraktow, gdyz warunki kontraktu moga ulec
zmianie w czasie- nie tylko w wyniku akcji badz zaniechania jednej ze
stron...moze sie zmienic wiele..nawet pogoda, czy temperatura w jakiej pan
musi wykonac prace!
Acha i niech pan zauwazy, ze pracownik- Czlowiek- rozni sie nieco od innych
czesci i materialow uzywanych w procesie produkcyjnym...i z tym musi sie
liczyc ...nawet inzynier.
RomanK
>From: "Janusz Baczynski" <[EMAIL PROTECTED]>
>Reply-To: [EMAIL PROTECTED]
>To: Multiple recipients of list prawica <[EMAIL PROTECTED]>
>Subject: Re: Prawica: Rola Zw. Zawodowych
>Date: Thu, 1 Mar 2001 19:41:25 +0100
>
>Od: roman kafel <[EMAIL PROTECTED]>
>
> > Ale to nie rzady sa stronami zbiorowych ukladow, zatem jesli juz
>ingeruja
>to
> > w ramach przyslugujacych im uprawnien, a nie lamia ich po prostu bo nie
> > moga. Niestety jesli przejrzy pan historie zwiazkow zawodowych , zobaczy
>pan
> > kto lamie umowy......zatem diagnozy nie sa potrzebne , gdzie licza sie
> > dobrze znane fakty.
>
>Rzady nie sa sa stronami, ale umiejetnie stosuja
>metode dziel i rzadz. Raz popra zwiazki za co maja
>glosy w wyborach, raz popra przedsiebiorcow, za
>co ci sypia forsa. I dwoch sie bije, a rzad korzysta.
>
> > Dzis nagminnie lamia umowy, zrywajac kontrakty i przenoszac miejsca
>pracy
>do
> > krajow, gdzie robocizna jest kilkunastokrotnie tansza niz w kraju i
> > przepisy pozwalaja na nieliczenie sie z ekologia!
> > Oczywiscie znam panskie diagnozy... prosze jechac do Laosu.
>
>Nie rozumiem dlaczego mam jechac do kraju okupowanego
>przez wietnamskich komunistycznych zbrodniarzy?
>
>Pozdrawiam
>Janusz Baczynski
>[EMAIL PROTECTED] www.janbacz.w.pl
>
_________________________________________________________________
Get your FREE download of MSN Explorer at http://explorer.msn.com