> A i nie > słyszałem jeszcze o dokumencie, w którym PWN przedstawia jak należy > oceniać hasła, więc w tym i tak jesteśmy skazani na własne próby.
Może i nie, ale są pewne standardy, których musimy się trzymać - cytowanie bibliografii, cytowanie cytatów, przedstawianie rzeczywistości przede wszystkim tak jak to widzi "oficjalny" nurt nauki. Owszem, można (i nawet trzeba) pokazać inne kąty widzenia, ale niestety tak szybko jak tylko zaczniemy zbaczać z kierunku głównego nurtu, to powodzenia w znalezieniu poparcia u naukowców. A wcześniej czy później przydałoby się pomyśleć o poważnych recenzjach artykułów (np. samych medalowych)... Przecież cały czas narzekamy na brak specjalistów, więc odchodzenie od ogólnie przyjętych schematów na pewno nam nie wyjdzie na zdrowie. > Zresztą dlaczego mamy równać do tego akurat, a nie innego konkretnego > wydawnictwa? Z NPOV ci się to przypadkiem nie kłóci? =} Ekhem (to miało zabrzmieć jak tzw. znaczące chrząknięcie). Wielka PWN jest największą, najbardziej profesjonalną i w dalszym ciągu najbardziej popularną [1] encyklopedią. Więc jest się akurat do czego porównywać. [1] Już spieszę z wyjaśnieniem - jeśli wszystkie encyklopedie polskojęzyczne byłaby rozdawane za darmo to idę o zakład, że PWN (obecnie kosztującą ponad 4000 zł ) kosi wszystkie inne opublikowane encyklopedię. Wliczając w to oczywiście Wikipędię Heliona (za 40 zł). A moim skromnym zdaniem to dobrym pomysłem jest najpierw porównać się do uznanych powszechnie norm i standardów. A dopiero jak to PRZESTANIE wystarczać należy pomyśleć o czymś innym. A nie tak od razu z motyką na słońce... Pozdrawiam serdecznie Zureks _______________________________________________ WikiPL-l mailing list [email protected] https://lists.wikimedia.org/mailman/listinfo/wikipl-l
